Ze złamanym paznokciem

Ze złamanym paznokciem

Share on facebook
Share on twitter
Obecny sezon NBA jak żaden inny przypomina wyniszczający maraton. Uczestnicy właśnie minęli trzydziesty kilometr, więc prawdziwa walka dopiero za chwilę.
Julius Randle / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

W swojej kompletnie amatorskiej karierze maratońskiej dystans 42 km pokonałem wielokrotnie, ale jeden z biegów szczególnie zapadł mi w pamięć. Rzecz miała miejsce w Madrycie. W połowie dystansu ponad 20-stopniowy upał przeszedł w potworny skwar. Każdy kolejny podbieg w tym zaskakująco górzystym mieście wymagał coraz więcej wysiłku. 

Bez obfitego polewania się wodą nie było szansy tego piekła przetrwać. Spływająca woda coraz bardziej moczyła buty. Ale w okolicach 30 km ujrzałem ciągnącą się po horyzont trasę – prowadziła w dół! Prawie się uśmiechnąłem. 

Wtedy – jak Dariusz Szpakowski zwykł komentować bramki tracone przez reprezentację Polski – stało się. Przemoczone buty i zbieg to duet tak zabójczy dla biegacza (i jego paznokci) jak przemęczony/kontuzjowany lider oraz wymagający rywal w play-off dla drużyny NBA (i jej szans na mistrzostwo). 

Trwający sezon NBA, biorąc pod uwagę absurdalne obciążenia to dla koszykarzy istne piekło. Większość drużyn przystąpi do play-off mniej lub bardziej rozbita fizycznie. Połamane paznokcie będą najmniejszym problemem, choć na końcu ktoś wygra zapewne właśnie o (zdrowy) paznokieć właśnie. 

Nie pamiętam, bym kiedykolwiek przed rozpoczęciem play-off mógł wyobrazić sobie aż 8-9 drużyn zdobywających tytuł. W tej sytuacji prorokowanie nadchodzących wydarzeń przypomina bieganie po polu minowym. Ale co mi tam? W końcu siłą woli i godności osobistej w Madrycie doczłapałem do mety, a po latach to właśnie ten maraton pamiętam najlepiej. 

Widzę trzech koszykarzy, którzy mają coś do udowodnienia i play-off NBA 2021 mogą zapamiętać wyjątkowo dobrze. 

1. Rajon Rondo

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49