Z pamiętnika Stingera: Nóż w plecy Prokomu Trefla

Z pamiętnika Stingera: Nóż w plecy Prokomu Trefla

Share on facebook
Share on twitter
Gdzie można dolecieć za jedną płytę DVD? Do którego pięknego miasta trafił mój dekoder Polsatu? Te i inne zagadki rozwiązuje Stinger, w pierwszym odcinku niecyklicznej rubryki o swoich dawnych przygodach scoutingowych w PLK (i nie tylko).

 

Prezentowana na naszych łamach „Strefa Chanasa” udowodniła, że kibice PLK i czytelnicy PolskiKosz.pl bardzo lubią wspominać stare, dobre czasy PLK. Do tego trendu postanowiłem przyłączyć się i ja, gdyż jak być może niektórzy z czytelników wiedzą, naście lat temu, zanim ostatecznie „rynek zweryfikował mnie negatywnie”, przeżyłem sporo ciekawych sytuacji związanych ze współpracą z klubami PLK, a także trenerami i działaczami. Wspomnienia rozpocznę jednak od przygody zagranicznej.

Pobudka śpiochu!

Jest sobota rano, małe śledztwo pokazuje, że 21 października 2006 roku. Zazwyczaj myśli krążą wtedy albo wokół piątkowej nocy, albo zasłużonego weekendu. Nagle jednak odzywa się telefon z dziwnym numerem zagranicznym i błyskawiczną pobudkę funduje rozmówca z dalekiej Turcji, którego angielski akcent jest jeszcze gorszy od mojego.

Pan Malinowski? Dzwonię z Efesu Pilsen Stambuł. Chcielibyśmy, by nagrał Pan nam i wysłał DVD z jutrzejszym ligowym meczem drużyny z Sopotu – słyszę w słuchawce od jednego z asystentów trenera Oktaya Mahmutiego.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

Ja nerwówkę miałem tylko w przerwie, gdy w strefie dla gości spotkałem znanych mi z wizyt w Sopocie prezesa Prokomu Trefla, Kazimierza Wierzbickiego i dyrektora Jacka Jakubowskiego.

A Pan co tu robi? – na to pytanie nie miałem dobrej odpowiedzi.

Niecałe czternaście lat po opisywanych wydarzeniach nie będzie chyba przesadą napisanie, że okoliczności wyprawy do Stambułu nie zapomnę do końca życia. Z czasem kontakt z tureckim klubem się urwał, chociaż jeszcze po dwóch miesiącach przywieźli na mecz do Sopotu kilkanaście płyt z meczami ligi tureckiej, o co też ich poprosiłem. W tamtych czasach, szczególnie w przypadku drużyn ze środka i dołu tabeli, był to towar bardzo deficytowy. A polskie kluby mogły jeszcze o takich graczy skutecznie walczyć.

Stinger

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01