Wojciech Kamiński: Trzeba ufać zawodnikom

Wojciech Kamiński: Trzeba ufać zawodnikom

Share on facebook
Share on twitter
- Polacy, często wcześniej niedoceniani i mniej wykorzystywani w innych klubach, u nas dobrze się spisywali - mówi Wojciech Kamiński. Trener Legii Warszawa opowiada, jak udało się odnieść wielki sukces w rundzie zasadniczej i mówi, czego można się spodziewać po ćwierćfinałowej serii z Kingiem Szczecin.
Wojciech Kamiński / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: Rewelacyjne 2. miejsce w rundzie zasadniczej, bilans 21 zwycięstw i 9 porażek. Legia Warszawa była niewątpliwie największym pozytywnym zaskoczeniem sezonu zasadniczego. Jak udało się tego dokonać?

Wojciech Kamiński: Na pewno dobrze dobraliśmy skład i to nie tylko w pierwszej części sezonu, gdy mieliśmy Michała Sokołowskiego i Justina Bibbinsa. Po odejściu „Sokoła” do Włoch wygraliśmy w Lublinie, a także odnieśliśmy kilka ważnych zwycięstw we własnej hali. Z kolei później, gdy odszedł Bibbins, to być może 2. runda była mniej udana w naszym wykonaniu, ale częściowo na pewno wynikało to z tego, że mieliśmy dużo więcej spotkań wyjazdowych.

W trakcie sezonu były też mecze, gdy korzystaliśmy na kłopotach rywali – jedna z drużyn grała z nami bez rozgrywającego, a kolejne też miały swoje problemy. My też jednak mieliśmy kłopoty – kontuzje Watsona, Karolaka, na początku sezonu też Morrisa.

Cieszę się, że ci zawodnicy, którzy u nas byli i dostawali swoją szansę, to każdy z nich czerpał, jak najwięcej. To jest udany sezon dla nas, jako drużyny, ale także dla poszczególnych zawodników, którzy pokazali, że potrafią się bić. Szczególnie dotyczy to Polaków, gdyż w przypadku obcokrajowców to trochę inaczej wyglądało. Jednak Polacy, często wcześniej niedoceniani i mniej wykorzystywani w innych klubach, u nas dobrze się spisywali.

Wygrywaliście sporo meczów „na styku”, często też, jak Pan wspomniał, Legia potrafiła wykorzystywać problemy innych. Da się znaleźć jakiś element, który był najbardziej stały w waszej grze? Statystyki pokazują na przykład, że byliście bardzo solidnym zespołem w defensywie.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01