Vlade Divac – pierwsza ofiara Luki Doncica

Vlade Divac – pierwsza ofiara Luki Doncica

W roli generalnego menadżera popełnił mnóstwo błędów, ale i tak mógł zostać w Sacramento Kings na lata. Wystarczyło, by w drafcie 2018 roku Vlade Divac wybrał Lukę Doncicia, a Słoweniec zagwarantowałby świetlaną przyszłość Królom. Serb ze swoimi doradcami zdecydował inaczej i dwa lata później stał się pierwszą ofiarą pominięcia genialnego nastolatka.
Vlade Divac / fot. wikimedia commons

– With the 2nd pick in the 2018 NBA draft, the Sacramento Kings select Marvin Bagley III from Duke University – ogłosił 21 czerwca 2018 roku Adam Silver, komisarz ligi NBA. Dla klubu z Kalifornii był to być może najważniejszy moment od czasu celnej trójki Roberta Horry’ego dla Lakers z finałów Konferencji Zachodniej w 2002 roku…, którą zresztą umożliwiło pechowe zbicie piłki na oślep przez Divaca. Oooops.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno było się spodziewać, że Luka Doncić tak szybko okaże się tak znakomitym graczem na zawodowych parkietach. Vlade Divac i doradzający mu przyjaciele z Bałkanów: Peja Stojaković i Peja Drobnjak powinni, ba, musieli jednak wiedzieć, że nastolatkowie ot tak nie zostają gwiazdami ACB i Euroligi, gdzie rywalizuje się na wyraźnie wyższym poziomie od NCAA.

Nie wspominając o takich szczegółach, jak zwiększającym się na zawodowych parkietach znaczeniu graczy o rozmiarach skrzydłowego, którzy mogą jednocześnie prowadzić grę i zdobywać punkty.

Jak to można było zepsuć?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

W normalnych okolicznościach Joe Dumars, kiedyś ważna postać „Bad Boys” z Detroit, powinien zostać zareklamowany jako twórca mistrzowskiej drużyny Pistons z 2004 roku. W przypadku bolesnej dla kibiców z Sacramento historii klubu (ostatni play-off w 2006 roku) bardziej pasuje tu jednak fakt, ze piętnaście lat przed Divacem, w czerwcu 2003 roku z drugim numerem w drafcie (a jakże) Dumars mógł wybrać Carmelo Anthony’ego, Chrisa Bosha lub Dwyane’a Wade’a. Wybrał jednak Darko Milicicia.

.
Dobre czasy dla Sacramento mogą zatem szybko nie nadejść.

Wojciech Malinowski

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10