Urlep. Przywrócić blask legendy

Urlep. Przywrócić blask legendy

Share on facebook
Share on twitter
„Wrócił. Nic nie powiedział.” – takim wersem zaczyna się utwór Wisławy Szymborskiej pod „Powroty”. Tytuł w połączeniu z cytatem mogłyby stanowić całość tekstu dotyczącego ciekawej relacji Andreja Urlepa ze Śląskiem Wrocław.
Andrej Urlep / fot. Andrzej Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Przydomki

Lubiący analogie mogę doszukiwać się w Urlepie słoweńskiego odpowiednika uzależnionego od  pracy Toma Thibodeau. Fani kina widzieli w nim nadmiernie ekspresywnego Luisa de Funes, a zwolennicy Smerfów, odnosząc się do aparycji trenera, nazywali go Gargamelem.  Lingwiści widzieli w nim El Furioso – przydomek odnoszący się oczywiście do wybuchowego temperamentu. 

Choć przezwiska są trafne, to dla opisu Andreja Urlepa potrzeba znacznie więcej znaków niż pojedyncze słowo. 

Nowy człowiek we Wrocławiu

Wracamy do czasów gdy w walce o medale liczyły się Bobry z Bytomia, PEKAES Pruszków czy zespół ze Stargardu Szczecińskiego. Fani ustawiali się w kolejkach pod Halą Ludową już od czwartej rano a na tych, którzy nie dostali jednego z sześciu tysięcy biletów, czekała transmisja meczu w ogólnopolskim pasmie telewizyjnym. 

W 1996 roku Śląsk zawiódł w lidze wypadając poza podium, a Real Madryt z Bodirogą w składzie spuścił lanie drużynie trenera Chudeusza aż 112:66. Rozdający w klubie karty Grzegorz Schetyna postawił na zmiany – pozyskał stabilnego sponsora w postaci Zeptera, stracił wprawdzie Tomczyka, ale sprowadził do Wrocławia Wójcika, McNaulla i Miglinieksa. Wciąż nieobsadzone pozostawało stanowisko trenera, a Śląsk przegrał wysoko dwa sparingi – z Bobrami i Mazowszanką. 

Oba mecze z wysokości trybun oglądał już Andrej Urlep, związany kontraktem z reprezentacją Słowenii. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49