The Process wersja 3.0, czyli wreszcie dobre ruchy Sixers

The Process wersja 3.0, czyli wreszcie dobre ruchy Sixers

Share on facebook
Share on twitter
Na takie ruchy fani Philadelphia 76ers – ale też m.in. Joel Embiid – czekali od dawien dawna. Po latach rozczarowań, powiało świeżością i drużyna zdaje się znów obrała kurs na sukces. Klub wreszcie się nie patyczkował i sięgnął po dwa głośne nazwiska na dwa bardzo ważne stanowiska. Nowy menedżer Darryl Morey od razu wziął się do pracy i jego udane posunięcia sprawiły, że nowy trener Doc Rivers ma przed sobą bardzo ciekawy skład, który znów może namieszać na Wschodzie.
Joel Embiis i Ben Simmons / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Po kolejnej porażce w fazie play-off pewne było tylko jedno: 76ers będą mieli nowego trenera. Czasy Bretta Browna minęły bezpowrotnie, choć zadania nie ułatwił mu Elton Brand, który jednego lata zamienił Jimmy’ego Butlera oraz JJ Redicka na m.in. Ala Horforda. Miejsce Browna zajął więc Doc Rivers, a za tym poszły kolejne ruchy kierownictwa Sixers, choć wielu fanów obawiało się, że właściciele po raz kolejny spróbują zmieść wszystko pod dywan, zamiast porządnie zająć się całym tym bałaganem. 

Kluczowe okazało się sprowadzenie Daryla Morreya, który rzeczywiście posprzątał Sixers całkiem skutecznie.

Morey zdecydował się zostawić Joela Embiida i Bena Simmonsa na swoich miejscach, choć pojawiło się widmo wymiany jednego lub nawet obu. Sixers to jednak wciąż zespół tej dwójki, budowany w oparciu o tę dwójkę i to sam Morey szybko uciął wszystkie spekulacje transferowe, jasno stwierdzając, że Embiid i Simmons to przyszłość Szóstek. A potem wziął się do roboty, uwijając się ze wszystkim w bardzo dobrym stylu. Jakie kroki wykonał więc były menedżer Houston Rockets, aby przywrócić Sixers na właściwy kurs? 

Krok pierwszy: pozbycie się Horforda

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Pierwsza piątka Śląska w półfinale PLK przeciwko Zastalowi, przebojowość i rosnąca jakość gry. Mateusz Szlachetka na boisku potwierdza, że przenosiny z Gliwic do Wrocławia były dobrym pomysłem. Trener Oliver Vidin także mocno chwali 22-letniego rozgrywającego.

tagi

Trey Kell jest szokująco dobry w tym, co robi! Dlaczego Jakub Karolak (inni zawodnicy Legii) nie trafiali rzutów z dystansu? Wzrost bardzo pomaga obronie Stali, a rywalowi na tym poziomie trochę już zabrakło ludzi i talentu. Analiza i wnioski po półfinałowym pojedynku drużyn z Ostrowa i Warszawy.
21 / 04 / 2021 11:48
Dlaczego Jakub Garbacz nie pojechał za granicę? Czy przenosiny z Radomia do Gliwic to dobry ruch Roberta Witki? Aleksander Balcerowski dokonuje ważnej zmiany w karierze, a HydroTruck już znalazł nowego trrenera. Karuzela transferowa w PLK chyba ruszyła jeszcze szybciej niż kiedykolwiek.
21 / 04 / 2021 9:34
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35