„The Last Dance” Łukasza Majewskiego?

„The Last Dance” Łukasza Majewskiego?

Share on facebook
Share on twitter
- Przepraszam bardzo, ale to nie jest przedszkole. To jest wstyd! Kończą mi się już ćwiczenia na treningu. Każdy musi spojrzeć w lustro i zacząć od siebie, bo trener nie ma 20-30 czasów w trakcie meczu – grzmiał po przegranej w Sopocie Łukasz Majewski, trener Arged BM Slam Stali. Na pytanie, czy poważna rozmowa z zawodnikami wystarczy, żeby odmienić grę zespołu, odpowiada: “To nie jest pytanie do trenera”.
Łukasz Majewski / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

8 dobrych minut

Stal na starcie sezonu gra źle. Wymęczone wygrane z Polpharmą, HydroTruckiem były obowiązkiem. Zwycięstwo z Pszczółką Startem w obecnej sytuacji, małym zaskoczeniem. Ostrowianie w sześciu meczach mieli tylko jedną dobrą kwartę, ostatnią w starciu z wicemistrzem. Łącznie przez 245 minut (dogrywka z Radomiem) spędzonych na parkiecie…, może 8 mogło się podobać. 

To nie jest czas na dolewanie oliwy do ognia – grzmiał w sali konferencyjnej Ergo Areny, Majewski. 

I tutaj pytanie, na które w czasie pandemii trudno będzie uzyskać odpowiedź. Kiedy zatem będzie czas na krytykę pracy, jak nie w momencie kryzysu, z którego trzeba jak najszybciej wyjść?

Trener Majewski jest bez wątpienia w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Każdy kolejny przegrany mecz może oznaczać zwolnienie, bo nie jest tajemnicą, że działacze ostrowskiego zespołu wykonali już kilka telefonów do wolnych trenerów. Ten zespół ma potencjał, nie ma jednak czasu.

Do kogo, tak naprawdę, pretensje?

Podałem wszystkie te cytaty, ponieważ w całej tej niełatwej sytuacji, tego najbardziej nie jestem w stanie zrozumieć. Jeśli trener, powtarzający po każdym meczu, że zawodnik musi zacząć od siebie, że to nie jest przedszkole i dla niego to już staje się nudne, żeby powtarzać coś po kilka razy. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45