Start plus Łączyński – jak to może zagrać? (ANALIZA)

Start plus Łączyński – jak to może zagrać? (ANALIZA)

Pszczółka z Lublina nie ukrywa wielkich ambicji, ale nie pokazała jeszcze wielkiej gry. Lester Medford zawodzi, Sherron Dorsey-Walker wygląda bardzo obiecująco, a teraz jeszcze dodano Kamila Łączyńskiego. Jak może wyglądać Start z tak zbudowanym obwodem?

David Dedek / fot. Start Lublin, Elbrus Studio

 

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Kilka dni po rozpoczęciu sezonu regularnego Pszczółka Start dodaje do swojego składu Kamila Łączyńskiego. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo szybki ruch, patrząc na nieliczne zmiany w ostatnich sezonach zespołu z Lublina.

Sytuacja na obwodzie

Przed rozpoczęciem sezonu Start na pozycji rozgrywającego/rzucającego obrońcy miał zakontraktowanych 5 graczy. Minuty na obwodzie dzielił Sherron Dorsey-Walker, Michael Gospodarek, Lester Medford, Bartłomiej Pelczar i Mateusz Dziemba, który może grać również jako niski skrzydłowy. Patrząc na rozwój Pelczara, powrót Gospodarka i Dorsey’a-Walkera, który może kreować grę, to teoretycznie ten skład osobowy jest wystarczający na realia PLK.

W tym scenariuszu jest furtka na ewentualne wzmocnienie w przypadku kontuzji lub uzupełnienie składu w trakcie sezonu. Z bardzo podobnym zestawem lublinianie rozpoczynali poprzednie rozgrywki, dodając w trakcie sezonu Grzegorza Grochowskiego.

Po 2 meczach David Dedek zdecydował się wzmocnić swoją drużynę, dodając Kamila Łączyńskiego, a jak mówił prezes Arkadiusz Pelczar w wywiadzie dla Sportowych Faktów –  zespół wyraża również zainteresowanie A.J-em Slaughterem.

Podpisanie Łączyńskiego już zdecydowanie zmniejsza minuty graczy obwodowych, a potencjalny angaż Slaughtera prawdopodobnie drastycznie obetnie minuty Pelczara i Gospodarka, a Lester Medford może okazać się “piątym do brydża”.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.

tagi

– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Dwa zwycięstwa w Warszawie i zapach złotego medalu przy bardzo korzystnym wyniku 3:1. Andrej Urlep i Śląsk wygrali po bardzo zaciętych meczach, ale można śmiało powiedzieć, że znaleźli sposób na Legię. Na czym on dokładnie polega?
25 / 05 / 2022 17:49
Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49