Stal, Zastal i Śląsk nie błyszczą – skąd kłopoty faworytów? (DYSKUSJA)

Stal, Zastal i Śląsk nie błyszczą – skąd kłopoty faworytów? (DYSKUSJA)

Share on facebook
Share on twitter
Zastal ma na początku sezonu szokująco słabą obronę, Śląsk ma luki w składzie, zwłaszcza na pozycjach numer 1 i 5, a Stali w tym momencie bardzo brakuje siły ognia. Kandydaci do medali w PLK zaczęli sezon z problemami. Próbujemy wyjaśnić przyczyny.
Trener Oliver Vidin i zespół z Zielonej Góry / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Grzegorz Szybieniecki: No dobra, z jednej strony Zastal wygrał mecz o Superpuchar i utarł nosa głównemu rywalami do mistrzostwa, a z drugiej jednak zalicza lekko rozczarowujący początek sezonu. Jeśli już szukalibyśmy dwóch porażek zielonogórzan w pierwszych tygodniach, to raczej przeciwko Stali czy Śląskowi, a nie w meczach z Anwilem czy Czarnymi, a przecież i w Radomiu było o włos od tragedii. 

Zastanawiam się teraz, ile jest w tym już teraz zmęczenia (jednak sporo meczów), ile braku formy u niektórych graczy, ile braku zgrania, a ile braków personalnych, bo od rozmowy na ten temat raczej raczej nie uciekniemy. Trochę obaw chyba rzeczywiście narosło po tych meczach, bo Zastalowi wcale nie będzie łatwiej jeśli chodzi o terminarz. Gdzie ty upatrujesz powodów tych potknięć?

Jacek Mazurek: W pierwszych meczach najwięcej problemów Zastal ma z obroną. Obecnie zielonogórzanie mają 13. efektywność defensywną w lidze i to jest mały dramat. Bardzo źle wygląda obrona akcji spot up, które są najpopularniejszą sytuacją defensywną Zastalu. Rywale zdobywają aż 1.049 punktu na posiadanie w tym typie akcji. 

Gdy zaczynamy się zagłębiać, to okazuje się, że na najwięcej pozwala Branden Frazier. Amerykanian daje zdobywać 1.04 PPP kozłującym w pnr oraz w sytuacji spot up (2.08 PPP). Synergy widzi w nim gracza gorszego w defensywie od 89 proc. zawodników ligi. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.

tagi

Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45