Stal przed sezonem – dużo atutów, nieco wątpliwości (RAPORT)

Stal przed sezonem – dużo atutów, nieco wątpliwości (RAPORT)

Wyraźnie przegrany mecz o Superpuchar niczego nie zmienia w ocenie szans zespołu z Ostrowa. Stal pozostaje pretendentem do mistrzowskiego tytułu. Dokładnie przyjrzeliśmy się, jak prezentowała się drużyna Igora Milicicia w dostępnych sparingach oraz pojedynku z Zastalem w Wałbrzychu.
Denzel Andersson i James Florence / fot. Rafal Jakubowicz, Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp.

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Centymetry robią różnicę

Pierwszą rzucającą się w oczy cechą Stali są świetne warunki fizyczne na boisku. Nie sztuką jest  jednak wystawić pięciu wieżowców – o wiele trudniejszym zadaniem jest zbudowanie składu zarówno wysokiego, jak i mobilnego. 

Według Igora Milicica, w tym sezonie Jarosław Mokros będzie rozgrywał większość minut na pozycji niskiego skrzydłowego, co tylko potwierdza jaki nadmiar centymetrów będą mieli w nadchodzących rozgrywkach ostrowianie. Teoretycznie wyjściowe ustawienie z z Mokrosem na „trójce” może mieć negatywne konsekwencje w defensywie, gdyż zawodnik większość kariery grający pozycję wyżej może być nieco za wolny na nogach. 

Jednak już środowy mecz o Superpuchar pokazał, że wcale nie musi to być zmorą Stalówki (przynajmniej w warunkach PLK), ponieważ nie było szczególnie widać aby gracze Zastalu rozbijali obronę Ostrowa właśnie po minięciu Mokrosa.

Warunki fizyczne ostrowian mają zdecydowanie więcej zalet niż wad i to właśnie dzięki nim zespół Milicica powinien dominować na deskach. Już w zeszłym sezonie było widać, jak ciężko jest zabezpieczyć zbiórkę przed szarżującymi graczami Stali. W tych rozgrywkach wydaje się to być jeszcze bardziej widoczne i praktycznie w każdej konfiguracji ta drużyna będzie stanowić ogromne zagrożenie na desce. 

W tym elemencie najjaśniejszymi punktami powinien być duet Michael Young – Jakub Wojciechowski. Jeśli dodamy do tego także energetycznych i chcących bić się pod ofensywną tablicą Palmera, Mokrosa, Wadowskiego, Anderssona czy Drechsela (mimo braku treningów z drużyną pokazał wczoraj, że też lubi dynamicznie wbiec pod kosz po rzutach kolegów), to polska liga powinna drżeć na myśl o tak newralgicznym elemencie, gdyż to właśnie po zbiórkach w ataku najłatwiej o łatwe dobitki lub wymuszanie fauli.

.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10