Sezon przegapionej szansy – trudne lato Trefla

Sezon przegapionej szansy – trudne lato Trefla

Share on facebook
Share on twitter
Tak sprzyjających okoliczności - kadrowych i budżetowych - dawno w Sopocie nie było i mogą się prędko nie powtórzyć. Po sezonie określanym w klubie jako "udany", Trefl na następne rozgrywki zostaje wyłącznie z kontraktami Karola Gruszeckiego i Pawła Leończyka, zapewne też trenera Marcina Stefańskiego. Wszystko trzeba będzie budować od nowa, tym razem już po rynkowych cenach.
Nikola Radicević i Paweł Leończyk / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

19 zwycięstw, 5. miejsce po sezonie zasadniczym i pierwszy awans do play off od 2015 roku – w wielu przypadkach powinno być to uznane za udany sezon. Od zakończonej przegraną 1-3 ćwierćfinałowej serii ze Śląskiem Wrocław zwrot „stracona szansa” siedzi mi jednak w głowie znacznie mocniej, niż jakiekolwiek słowa, które miałyby chwalić koszykarzy, trenerów i działaczy Trefla Sopot za wyniki w obecnym sezonie.

Pisząc o straconej szansie nie mam nawet na myśli faktu, że Śląsk Wrocław był w zasięgu sopockiej drużyny – chociaż był, co pokazały choćby dwa wygrane przez niego mecze w sezonie regularnym. Raczej o korzystnych okolicznościach, których długo w Treflu nie było i które równie długo mogą już nie wystąpić.

Okazyjny budżet

Chociaż w Energa Basket Lidze klubów nie ogranicza znane z NBA „Salary cup”, to przypadek Trefla bardzo mi przykłady zza oceanu przypomina. Dzięki szeregowi dobrych decyzji w Sopocie udało się bowiem zgromadzić koszykarzy lepszych, niż wskazywałby na to klubowy budżet, który na oko można ocenić na środek ligowej tabeli, daleko za najbogatszymi ligowymi rywalami. Raczej Indiana Pacers, a nie Los Angeles Lakers.

Długoletnie umowy Łukasza i Michała Kolendów, a także znakomita decyzja o pozyskaniu latem ubiegłego roku Dominika Olejniczaka – co łączy tych koszykarzy? Strzelam, że wszyscy oni w play off wchodzili na kontraktach opiewających poniżej ich rynkowej wartości, co dobrze świadczy o osobach zarządzających klubem.

Korzystne dla zespołu umowy mają jednak to do siebie, że kiedyś się kończą. Nawet najbogatsze zespoły w NBA mają wtedy dylemat, kto zasługuje na podwyżki i dla kogo warto wejść w strefę „podatku od luksusu”, a z kim trzeba się pożegnać i poszukać w jego miejsce tańszych zmienników.

Podatkiem od luksusu nie będzie trzeba sobie zawracać głowy w Sopocie, podatków w Polsce mamy jednak na tyle dużo, że jest to niewielkim pocieszeniem, gdy do klubu wirtualnie zapukają agenci wspomnianej trójki graczy. Z dużym prawdopodobieństwem można napisać, że przedłużenie choćby jednego z wymienionych zawodników byłoby wielkim i mocno niespodziewanym sukcesem Trefla.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01