Rolands Freimanis – wysoki koszmar każdej obrony

Rolands Freimanis – wysoki koszmar każdej obrony

Share on facebook
Share on twitter
Z jego 208 cm wzrostu zdarza mu się być najwyższym zawodnikiem na parkiecie, a jednocześnie najlepszym strzelcem, także z dystansu. Łotewski podkoszowy Rolands Freimanis notuje doskonały sezon, w Zielonej Górze wypadając lepiej niż wcześniej we Włocławku. O tym, jak gra się z nim w jednej drużynie opowiada nam Łukasz Koszarek.
Rolands Freimanis / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Podkoszowy ze znakomitym rzutem z dystansu – to już nie marzenia, ale wymagania coraz większej liczby trenerów w zawodowym baskecie. Ma to jednak bardzo mocne uzasadnienie.

– Na pewno znacząco ułatwia to grę, gdyż rozciąga mocno obronę. Jeżeli każdy może rzucić za 3 punkty, to stwarza to duże problemy rywalom, gdyż ci muszą w jakimś miejscu odpuścić i właśnie tam będzie więcej miejsca – tłumaczy Łukasz Koszarek, rozgrywający Enea Zastalu i reprezentacji Polski.

Przed rokiem w Zastalu minutami na pozycji środkowego dzielili się Amerykanin Drew Gordon i Chorwat Ivica Radić, których tylko okazjonalnie wspomagał Tony Meier, jedyny z tej trójki zawodnik, który groził trafieniem z dystansu. Najczęściej występował on jednak na pozycji silnego skrzydłowego.

Latem trener Żan Tabak ewidentnie chciał gracza na pozycję 4/5, który może razić celnymi rzutami za 3. Z powodów rodzinnych tylko przez chwilę w Zielonej Górze zabawił Belg Maxime De Zeeuw, który po kilku tygodniach odnalazł się w izraelskim Hapoel Holon, gdzie zresztą gra dobrze i trafia zza linii 6,75 metra ze skutecznością powyżej 40 procent.

O doświadczonym reprezentancie Belgii nikt już jednak w Zastalu nie pamięta, gdyż zastąpił go Rolands Freimanis, który regularnie ćwiczy czujność i organizację w obronie rywali.

.

Kręta droga do Polski

Chociaż z Łotwy do Polski nie jest daleko, to w zawodowej karierze Freimanisowi prawie 10 lat zajęło podpisanie kontraktu w PLK, a w międzyczasie zwiedził praktycznie wszystkie liczące się ligi w Europie.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35