Reprezentacja Polski: Jaki był Taylor? Jaki będzie Milicić? (DYSKUSJA)

Reprezentacja Polski: Jaki był Taylor? Jaki będzie Milicić? (DYSKUSJA)

Share on facebook
Share on twitter
Mike Taylor po 7 latach kadry pożegnał się z kadrą koszykarzy. Tajemnicą poliszynela jest, że jego następcą zostanie Igor Milicić. Jak oceniać pracę Amerykanina, a czego spodziewać się w reprezentacji po przejęciu sterów przez obecnego trenera Stali?
Mike Taylor / fot. FIBA Europe

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Jacek Mazurek: W poniedziałek z reprezentacją koszykarzy po 7 latach pożegnał się trener Mike Taylor. To była długa kadencja ze wzlotami i upadkami. Jak z perspektywy czasu oceniasz tę kadencję amerykańskiego szkoleniowca? To dobry moment zmianę na tym stanowisku?

Grzegorz Szybieniecki: No ciężko ocenić ją jednoznacznie. Mam poczucie, że udało się w tej kadrze zbudować pewien poziom, od którego nie było odstępstw i ten poziom był jak najbardziej akceptowalny i dobry. Jednocześnie nie mam poczucia, że udało się zrobić coś ekstra – nasza kadra wygrała to, co było w jej zasięgu i kilka meczów 50/50, ale też kilka takich 50/50 przegrała. To dobre i złe jednocześnie, jak zrezygnowanie z gry w milionerach na 125 tysiącach. Niby dużo, więcej niż suma gwarantowana, ale sufit jest troszkę wyżej i chyba trzeba robić wszystko, szukać takiego swojego okienka na zrobienie czegoś wyjątkowego. 

Nie raz krytykowałem Mike’a Taylora, więc teraz nie będę udawał, że jakoś za nim będę tęsknił, ale to nie znaczy, że trzeba go krytykować jakoś strasznie, bo jednak na końcu wyniki minimum były przez niego realizowane. Do kadry wprowadził pewną etykę i kulturę pracy – za to trzeba mu podziękować. Amerykanin odcisnął się na polskiej koszykówce i nie mam tutaj wątpliwości. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45