Ranking sił PLK – Ostrów, Włocławek, Słupsk…

Ranking sił PLK – Ostrów, Włocławek, Słupsk…

Share on facebook
Share on twitter
Siła Stali, pozytywne zaskoczenia Anwilu oraz Czarnych. Rozczarowanie Zastalem, nieudany Śląsk i katastrofa Startu. Liga zaczęła się bardzo ciekawie, w naszym pierwszym power rankingu nie brakuje niespodzianek.
Mistrzowie Polski robią wyglądają na najsilniejszy zespół także na początku nowego sezonu / fot. A. Romański, plk..pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

1. Arged BM Stal Ostrów Wlkp. – bilans 5-2

Ostrowianie, mimo że przegrali dwa mecze w Lidze Mistrzów, to tam na tle zespołów naprawdę mocnych (nawet faworytów całych rozgrywek) wypadli przynajmniej bardzo dobrze. W lidze też widać progres i choć jeszcze do kilku graczy można mieć pretensje, tak wygląda to dużo lepiej niż miesiąc temu. 

Jak to z zespołami Igora Milicicia bywa, rozkręcają się z każdym tygodniem i ostatni mecz z Treflem Sopot pokazał, że Stal ma już dostępny ten wyższy bieg, który pozwala im terroryzować rywali w defensywie i przeciągać mecze na swoją stronę. Cały czas z tyłu głowy jest jeszcze potrzeba jakiegoś wzmocnienia pod kosz, które dałoby nowe możliwości zespołowi. Na dziś raczej się nic nie zmieniło – faworyt numer 1 do mistrzostwa. 

2. Anwil Włocławek – bilans 6-1

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45