Quinton Hosley – “Władca pierścieni” z charakterkiem

Quinton Hosley – “Władca pierścieni” z charakterkiem

Share on facebook
Share on twitter
Mistrz Polski, mistrz powrotów do Polski i mistrz powrotów do formy. Karierę w wieku 36 lat zakończył właśnie amerykański skrzydłowy Quinton Hosley, jedna z największych gwiazd polskich parkietów ostatniej dekady. Wspominają go m.in. Igor Milicić, Ivan Almeida i Adam Hrycaniuk.
Quinton Hosley / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i wygrywaj nagrody w Fantasy Lidze! >>

Do historii polskiej koszykówki przeszedł piąty mecz półfinału w 2018 roku, gdy w Hali Mistrzów Anwil odrobił kilkunastopunktową stratę do Stelmetu, a „We Want Steals” Igora Milicicia zapisało się w kronikach PLK. Długie ręce i zmysł do przechwytów Amerykanina okazały się wtedy kluczowe, ale były trener włocławskiej drużyny ze śmiechem wspomina, że wcześniejsza strata punktowa w dużej części wynikała za to z… gorszej gry Quintona Hosleya.

– Może przy takiej okazji nie powinno się tego mówić, ale do pewnego momentu Quinton rozgrywał bardzo słaby mecz. Jednak zrobienie tego, czego dokonaliśmy w 4. kwarcie, bez niego byłoby bardzo trudne – wspomina dziś Igor Milicić.

.

Nie zawiódł oczekiwań

Po przyjeździe do Polski latem 2012 roku Quintona Hosleya często porównywano do starszego o 3 lata Qyntela Woodsa, który kilka lat wcześniej był nie do zatrzymania dla rywali na polskich parkietach. „T2” nie miał aż takiego potencjału ofensywnego, ale nadrabiał to znakomitą defensywą, chyba nawet lepszą niż można się było po nim spodziewać.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Tak sprzyjających okoliczności – kadrowych i budżetowych – dawno w Sopocie nie było i mogą się prędko nie powtórzyć. Po sezonie określanym w klubie jako „udany”, Trefl na następne rozgrywki zostaje wyłącznie z kontraktami Karola Gruszeckiego i Pawła Leończyka, zapewne też trenera Marcina Stefańskiego. Wszystko trzeba będzie budować od nowa, tym razem już po rynkowych cenach.

tagi

– „Ciągle te sequele, prequele i innego typu przeróbki” – takie narzekania słychać ze strony kinomanów w ostatnich latach, gdy fabryka snów z Hollywood zapowiada kolejne produkcje. W ostatnich tygodniach powtarzalnym zespołem, niczym właśnie z najbardziej znanej części Los Angeles, stali się również koszykarze Enea Zastalu, których mecze ich kibice powinni włączać gdzieś w okolicach 25. minuty.
14 / 04 / 2021 10:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35