Pusto w trumnie i bez obrony – co się dzieje z Astorią?

Pusto w trumnie i bez obrony – co się dzieje z Astorią?

Fatalny początek sezonu, najgorsza defensywa w lidze i bardzo słaba formacja podkoszowa. Enea Astoria Bydgoszcz zaczyna od bilansu 0-4 i nawet po dojściu Pauliusa Dambrauskasa może jej nadal brakować jakości w składzie, która dałaby zwycięstwa.
Trener Artur Gronek / fot. Ryszard Wszołek, Enea Astoria Bydgoszcz

 

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Liczyliśmy na sporo więcej

Enea Astoria rozpoczęła sezon od czterech porażek, choć terminarz nie był wcale aż tak ciężki – kolejno Śląsk, GTK, King i Legia, czyli rywale, z którymi chciała rywalizować w walce o playoff. Można także powiedzieć, że w żadnym meczu bydgoszczanie nie byli nawet blisko zwycięstwa. Trzeba przyznać, że to spore rozczarowanie. Myślę, że nie tylko ja liczyłem na więcej i tu nie chodzi nawet o zwycięstwa, ale przede wszystkim o grę.

Rozczarowujące jest to, że Astoria rozpoczęła przygotowania do sezonu praktycznie jako pierwsza (mniej więcej w tym samym czasie co Legia), trener Artur Gronek miał bardzo szybko skompletowaną drużynę, jednak kompletnie nie przełożyło się to na bilans i grę. Zespół w drugich połowach słabnie i tak jak w czwartek z Legią, nawet nie ma okazji na szczęśliwe wyrwanie zwycięstwa. 

Bieda pod koszem

Pewnym wytłumaczeniem porażek na pewno jest kontuzja podstawowego środkowego, Bośniaka Markusa Loncara. Pod jego nieobecność mecze na pozycji numer 5 zaczynał Tomislav Gabrić, któremu bliżej posturą do niskiego skrzydłowego niż do centra.

Braku centymetrów nie da się przeskoczyć, zwłaszcza że w ataku Astoria to nie Houston Rockets, które potrafi załadować rywalom 15 trójek “od tak”. W defensywie przeciwko Legii było bardzo źle, a obrona obręczy kompletnie nie istniała.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10