Przypomniana broń – przechwyty na wagę złota

Przypomniana broń – przechwyty na wagę złota

Share on facebook
Share on twitter
Nawet 8 czy 9 punktów, według niektórych analityków, wart jest dla gry zespołu skuteczny przechwyt. W tym sezonie PLK obserwujemy największą liczbą “skradzionych piłek” od 10 lat! Jakie znaczenie tak naprawdę mają przechwyty i czy warto podejmować ryzyko?
Krzysztof Szubarga i Martynas Paliukenas / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Patrząc w statystyki, najczęściej zwracasz uwagę na punkty, zbiórki, asysty, skuteczność. Przechwyty i wymuszone faule są raczej marginalizowane. Tymczasem w tym sezonie PLK notujemy najwięcej przechwytów od 10 lat, ale ich wartość jest trudna do precyzyjnego określenia.

Opłaca się kraść

To jest największa zagadka. Ile tak naprawdę – w porównaniu z innymi statystykami – jest wart jeden przechwyt? Wiemy, że zabranie rywalowi piłki kończy posiadanie i umożliwia atak przeciwnikom. W najbardziej optymistyczny scenariuszu pozwala na przeprowadzenie kontry, szczególnie jeśli zmiana posiadania piłki następuje na szczycie lub w pasach bocznych, gdzie nie ma tłoku i łatwo można przeprowadzić piłkę na stronę ataku. 

W przypadku przechwytu sam nie tracisz punktów i masz szansę na trafienie do kosza przy niezorganizowanej obronie. 

Ogólna – wartość przechwytu zależy też od tego z jak bardzo ofensywnym rywalem mamy do czynienia. Jeśli zespół, z którym walczymy, zdobywa w okolicach 100 punktów na 100 posiadań i ma ogólne problem z punktowaniem, a my jesteśmy w stanie ukraść 9-10 piłek w meczu na 70-80 posiadań, to wówczas możemy realnie zaszkodzić ofensywie rywala. Jeśli jednak przeciwnik ma świetny atak i gra szybko, to zabranie mu kilku posiadań utrudni mu pracę, ale nie wpływa drastycznie na rezultat końcowy.

Aż 8-9 punktów?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

tagi

Długo przez kibiców krytykowany, potrafił w roli pierwszego rozgrywającego poprowadzić zespół z Wrocławia do brązowego medalu. Strahinja Jovanović, serbski rozgrywający Śląska, opowiada o roku, który zmienił niemal wszystko w jego życiu.
14 / 06 / 2021 9:22
Podczas poprzedniego pobytu w Astorii, Mateusz Zębski na skalę PLK był zawodnikiem wręcz unikalnym. Jego wartość w Szczecinie nie była jednak w pełni wykorzystywana. Grając dla trenera, który rozumie jego atuty i potrafi wykorzystać je obu stronach parkietu, może wnosić ogromną wartość do gry i stać się najlepszym obrońcą ligi.
13 / 06 / 2021 12:59
– Było trochę frustracji, ale brak zaufania przeradzał się w to, że jeszcze więcej trenowałem – mówi Jakub Musiał, który po odejściu ze Śląska Wrocław świetnie odnalazł się w Słupsku i razem z Czarnymi wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Jak wyglądał ten szczególny sezon 22-letniego obwodowego?
13 / 06 / 2021 9:41
– Było trochę frustracji, ale brak zaufania przeradzał się w to, że jeszcze więcej trenowałem – mówi Jakub Musiał, który po odejściu ze Śląska Wrocław świetnie odnalazł się w Słupsku i razem z Czarnymi wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Jak wyglądał ten szczególny sezon 22-letniego obwodowego?
13 / 06 / 2021 9:41
– Najtrudniejsze jest chyba pogodzenie się z brakiem gry i rywalizacji. Z utratą więzi, jakie łączyły mnie z kolegami z drużyny – mówi Maciej Klima, kończący właśnie karierę po kilkunastu latach przygody z Rawplug Sokołem Łańcut. Opowiada o uczuciach towarzyszących pożegnaniu z profesjonalną koszykówką.
5 / 06 / 2021 10:40
– Wiedzieliśmy, że jesteśmy chyba najlepiej przygotowaną drużyną pod względem wytrzymałościowym na tym turnieju i że im dalej w las, tym my będziemy lepiej wyglądać, a rywale opadać z sił – o treningach mokrymi piłkami, „they’re fucking dead” w meczu ze Słowenią i czy awans na igrzyska jest lepszy od zdobycia mistrzostwa Polski opowiada Przemysław Zamojski, członek kadry 3×3, która właśnie awansowała na igrzyska w Tokio.
4 / 06 / 2021 9:22
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Kiedyś na Słowacji był Jerzy Chudeusz, Wojciech Kamiński był krótko w Niemczech, ale poza nimi kto? Polskich trenerów nie ma za granicą. Może i poziom ligi czeskiej jest niższy niż naszej, ale dla mnie to wciąż jest jakiś prestiż – mówi w rozmowie z PolskiKosz.pl Robert Skibniewski, który właśnie został głównym szkoleniowcem klubu BK Ołomuniec.
8 / 06 / 2021 16:40
Wschodnia odyseja, czyli przygody Zastalu związane z licznymi wyjazdami na mecze VTB. Filip Put opowiada o podróżach do Rosji, ale też o swoim roku w Zielonej Górze – zrobił postępy, choć minut czasem brakowało.
19 / 05 / 2021 11:59