Przypomniana broń – przechwyty na wagę złota

Przypomniana broń – przechwyty na wagę złota

Nawet 8 czy 9 punktów, według niektórych analityków, wart jest dla gry zespołu skuteczny przechwyt. W tym sezonie PLK obserwujemy największą liczbą “skradzionych piłek” od 10 lat! Jakie znaczenie tak naprawdę mają przechwyty i czy warto podejmować ryzyko?
Krzysztof Szubarga i Martynas Paliukenas / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Patrząc w statystyki, najczęściej zwracasz uwagę na punkty, zbiórki, asysty, skuteczność. Przechwyty i wymuszone faule są raczej marginalizowane. Tymczasem w tym sezonie PLK notujemy najwięcej przechwytów od 10 lat, ale ich wartość jest trudna do precyzyjnego określenia.

Opłaca się kraść

To jest największa zagadka. Ile tak naprawdę – w porównaniu z innymi statystykami – jest wart jeden przechwyt? Wiemy, że zabranie rywalowi piłki kończy posiadanie i umożliwia atak przeciwnikom. W najbardziej optymistyczny scenariuszu pozwala na przeprowadzenie kontry, szczególnie jeśli zmiana posiadania piłki następuje na szczycie lub w pasach bocznych, gdzie nie ma tłoku i łatwo można przeprowadzić piłkę na stronę ataku. 

W przypadku przechwytu sam nie tracisz punktów i masz szansę na trafienie do kosza przy niezorganizowanej obronie. 

Ogólna – wartość przechwytu zależy też od tego z jak bardzo ofensywnym rywalem mamy do czynienia. Jeśli zespół, z którym walczymy, zdobywa w okolicach 100 punktów na 100 posiadań i ma ogólne problem z punktowaniem, a my jesteśmy w stanie ukraść 9-10 piłek w meczu na 70-80 posiadań, to wówczas możemy realnie zaszkodzić ofensywie rywala. Jeśli jednak przeciwnik ma świetny atak i gra szybko, to zabranie mu kilku posiadań utrudni mu pracę, ale nie wpływa drastycznie na rezultat końcowy.

Aż 8-9 punktów?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10