Przepis U23 w 1. lidze – kluby protestują

Przepis U23 w 1. lidze – kluby protestują

- Nikt z nami tego nie skonsultował. Nie widzimy żadnego argumentu „za” - grzmią przedstawiciele Kotwicy Kołobrzeg. Pod wysłanym właśnie listem do PZKosz podpisała się większość klubów. Chcąc rozmawiać ze związkiem i apelować o wycofanie przepisu, który ich zdaniem będzie bardzo szkodliwy.
fot. Miasto Szkła Krosno

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pod koniec lutego kluby Suzuki 1LM otrzymały z PZKosz uchwałę proponującą wprowadzenie obowiązku przebywania na parkiecie od sezonu 2022/23 – gdy piłka jest żywa – co najmniej jednego “zawodnika miejscowego”. Z dodatkową informacją, że do składu będzie mógł być wpisany jeden zawodnik zagraniczny, nieposiadający statusu zawodnika miejscowego.

Początkowo, chodziło o gracza kategorii U-21, ale według nieoficjalnych informacji doszło… do nieporozumienia. Dwa tygodnie później poinformowano, że przepis poza tym, że wejdzie w życie, będzie dotyczył U-23. W międzyczasie pierwszoligowe kluby nie kryjąc niezadowolenia, próbowały uzyskać więcej informacji od Polskiego Związku Koszykówki, ale bezskutecznie.

– Nikt z nami tego nie skonsultował. Nie widzimy żadnego argumentu „za”. Poprosiliśmy o dokładne zasady, o jakie chodzi roczniki, albo co w sytuacji naszego koszykarza Remona Nelsona, który w tym sezonie nie był traktowany jako obcokrajowiec. Otrzymaliśmy jedynie odpowiedź zwrotną, że regulamin dostaniemy… w sierpniu, czyli wtedy, kiedy rozpoczniemy już przygotowania do rozgrywek – mówi Kamil Graboń, prezes Sensation Kotwicy Kołobrzeg.

Kluby oczekują rozmów

Po nieudanych próbach kontaktu, właśnie z inicjatywy Kotwicy, powstało oficjalne pismo, pod którym podpisały się niemal wszystkie kluby. Zostało wysłane do biura PZKosz na początku czerwca. Jego treść brzmi:

„Biorąc pod uwagę zmiany jakie planują państwo wprowadzić w Suzuki I Lidze Mężczyzn od sezonu 2022/23 zwracamy się z prośbą o zorganizowanie spotkania władz związku z przedstawicielami klubów.  Wprowadzane regulacje w ogromnym stopniu zmieniają funkcjonowanie całej ligi, wymuszają na nas diametralne zmiany w budowaniu zespołów, a tym samym planowaniu budżetów.

Wierząc w Państwa dobrą wolę oraz doceniając pracę na rzecz rozwoju polskiej koszykówki, chcielibyśmy podzielić ze Związkiem przemyśleniami, wskazując dostrzegane przez nas zagrożenia oraz wypracowując wspólnie rozwiązania, znajdujące akceptację każdej ze stron.

Zdajemy sobie sprawę, że produkt I ligi staje się sukcesywnie coraz ciekawszą marką. Z roku na rok poziom sportowy rozgrywek notuje zauważalny progres. Wspólnie doszliśmy do miejsca, w którym coraz więcej klubów staje się w pełni profesjonalnymi bytami, silnymi organizacyjnie, tworzącymi bardzo atrakcyjne ośrodki koszykarskie i co najważniejsze, dającymi pewność systematycznego rozwoju. Mając pełną świadomość, iż Suzuki I Liga stała się dla Związku bardzo ważnym produktem, pragniemy jako kluby wziąć na siebie część odpowiedzialności za jego rozwój. Mamy mnóstwo pomysłów jak wspólnie kontynuować rozwój, podnosząc atrakcyjność rozgrywek.

Liczymy, że nasz apel nie pozostanie bez reakcji z Państwa strony. Chcemy być realnym partnerem, ponieważ gorąco wierzymy, że rozwój naszej ligi możliwy jest tylko i wyłącznie w atmosferze bliskiej współpracy i dzięki wzajemnej wymianie spostrzeżeń”.

Przepis dotyczący zawodników U-23 wzbudza zatem kontrowersje. Dlaczego?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

W Słupsku na nowy sezon zbudowano zestaw podkoszowych graczy, który odbiega od standardów współczesnej koszykówki. Trener Mantas Cesnauskis świetnie poradził sobie z transferami w ubiegłym sezonie – czy także tym razem jego wyczucie okaże się ważniejsze od teorii?
13 / 08 / 2022 11:01
Z zaawansowanych statystyk wynika, że polskim graczem mającym największy wpływ na wyniki zespołu był Jakub Nizioł, grający w Astorii. Bardzo duże znaczenie dla zwycięstw swego zespołu mieli również Aaron Cel i Przemysław Żołnierewicz. Warto wymienić również Michała Kolendę czy Jakuba Schenka.
8 / 08 / 2022 16:16
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
Po 125 dniach od ostatniego podrzutu piłki na parkietach Suzuki 1. Ligi Mężczyzn znów powraca rywalizacja. Sezon 2022/23 rusza już 24 września. Są rzeczy, na które warto czekać. Pamela Wrona wybrała dziesięć najciekawszych.
13 / 09 / 2022 20:04
Igor Milicić junior, Jakub Coulibaly, Kacper Gordon, Kacper Kłaczek, Wojciech Tomaszewski czy Aleksander Wiśniewski – dzięki łatwemu dostępowi do transmisji z mistrzostw Europy w Czarnogórze można dokładniej przyjrzeć się grze naszych topowych młodych zawodników. Jakie mają atuty? Kto wypada najlepiej?
20 / 07 / 2022 9:24
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10
Radom dał Polsce lotnisko, a Europie Kevina Puntera. Amerykanin podpisał właśnie z Partizanem najwyższy kontrakt w historii serbskiej koszykówki i razem z belgradzkim klubem wraca do Euroligi. Koszykarza wspominają dla nas Wojciech Kamiński, Piotr Kardaś i Filip Zegzuła.
4 / 08 / 2022 11:09