Po meczu Polska vs. Niemcy – RACZEJ nie rozczarowanie

Po meczu Polska vs. Niemcy – RACZEJ nie rozczarowanie

Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
Aleksander Balcerowski / fot. FIBA Europe

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Niemcy przygotowani

Po przegranym meczu z Estonią (i to na własnym parkiecie), Niemcy znaleźli się w dość trudnej sytuacji, a już na pewno nieplanowanej. W Lublinie musieli wygrać, by pozostać w walce o mundial – mimo że to wczesny etap, to już można takie wnioski wysnuć. Polacy zresztą mieli taki sam kłopot i przy obecnym bilansie 0-2 droga na mistrzostwa stała się niezwykle wyboista, a może i nawet niemożliwa do przejścia.

Trener kadry Niemiec musiał więc solidnie odrobić lekcje przed tym spotkaniem i to właśnie zrobił. Nasi sąsiedzi zmuszeni są do gry trzecim garniturem (i to nie jest przesada), więc o zdecydowanej przewadze talentu raczej mowy być nie mogło. Niemcy wyszli na to spotkanie z konkretnymi pomysłami defensywnymi, które w pierwszej połowie okazały się skuteczne.

Rywale za cel obrali sobie ograniczenie gry Polaków przy przekazaniach z ręki do ręki i w pick and rollu granym na szczycie. Nikt mądry w tym sporcie nie wymyślił jeszcze skuteczniejszej obrony niż przekazanie krycia i to właśnie praktycznie przez całe spotkanie stosowali Niemcy. Nasi rywale zdawali sobie sprawę, że nie mogą nam pozwolić puścić piłki w ruch, bo tym razem trójki mogą wpadać.

Z gry w ataku też mogą być w miarę zadowoleni – nie wpadali w pułapki Polaków, a wręcz podwojenia od wysokich zamieniali na otwarte pozycje. Tylko spokój i dobre ustawienie może pomóc w sytuacji, gdy naciera na ciebie gość 215+ centymetrów – rozgrywający Niemiec nie panikował i podwojenia od Balcerowskiego nie przyniosły Polakom żadnych korzyści.

Problemy z „1 na 1”

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10