PLK za kulisami: Playoff z zaskoczenia

PLK za kulisami: Playoff z zaskoczenia

Share on facebook
Share on twitter
Trefl dowie się w ostatniej chwili, z kim zagra w ćwierćfinale. “Pan Fabio” w akcji, czyli włoski arbiter ocenia pracę naszych sędziów. Na finiszu ligi szansę dostała utalentowana młodzież - Olaf Perzanowski zrobił świetne wrażenie!
fot. Andrzej Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

2 dni – zaledwie tyle czasu będzie miał na przygotowania pod konkretnego przeciwnika w play off zespół Trefla Sopot. Po efektownej wygranej 107:78 nad Enea Astorią Bydgoszcz trójmiejski zespół wie już, że do ćwierćfinałów przystąpi z 5. miejsca i wie też, że zacznie je na wyjeździe, 30 marca.

Dopiero 28 marca pozna jednak swojego rywala – wtedy w przełożonym z powodu koronawirusa w zespole gości meczu Legia Warszawa zagra z Kingiem Szczecin. Wygrana Legii spowoduje, że rywalem Trefla będzie Śląsk, zwycięstwo Kinga z kolei zrzuci właśnie warszawski zespół do walki z sopocianami.

– Jest to na pewno ciężkie, ale nie mogę mieć pretensji, gdyż cała sytuacja jest skomplikowana. Obaj potencjalni rywale grali dobrze przez cały sezon, mają dobrych trenerów i klasowych zawodników. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak przygotowywać się do obu jednocześnie – zarówno pod kątem skautingu, jak i taktyki przedmeczowej. Być może wcześniej poćwiczymy te zagrywki, które są podobne dla obu drużyn – powiedział nam Marcin Stefański, trener Trefla Sopot.

Dodam, że trójmiejskiego zespołu użyłem po prostu jako przykład dla całej sytuacji – zdaję sobie sprawę, że także inne zespoły w parach 2-7, 3-6 i 4-5 nie będą miały lekko. Piszę to na wypadek, gdyby zaraz inny szkoleniowiec miał zadzwonić, że nie tylko ma mniejszy budżet (uwielbiam te rozmowy), ale też przystąpi do play off w jeszcze gorszych okolicznościach.

Turbodoładowanie

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49