PLK za kulisami: Łamigłówka w Zielonej Górze

PLK za kulisami: Łamigłówka w Zielonej Górze

Share on facebook
Share on twitter
To będą bardzo gorące dni wokół Zastalu, Anwilu, Stali, ale też GTK. Obok transferowej karuzeli poddajemy analizie wygraną Trefla we Wrocławiu i uważnie przyglądamy się grze Kyndalla Dykesa.
Kyndall Dykes / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Zakaz pisania, że „karuzela transferowa w PLK wygasa” powinien chyba zostać wpisany do każdego dziennikarskiego kontraktu – naciąłem się na tym już w bieżącym sezonie kilka razy, a przecież okienko transferowe otwarte będzie jeszcze przez niecały miesiąc, do 26 lutego.

Obecnie najwięcej dzieje się w Zielonej Górze, gdzie trwają intensywne prace nad zastąpieniem, sprzedanego do Parmy Perm, Marcela Ponitki i przygotowaniem zespołu na decydującą część sezonu. Koncepcji i strategii przewinęło się w klubie kilka, ja przedstawię tą, którą w tym momencie, moim zdaniem, próbuje się realizować:

– Enea Zastal nie pozyska z niemieckiego MBC Davida Brembly’ego. 27-latek jest zainteresowany transferem, ale zielonogórski klub nie chce za niego płacić wykupu. Nie powinno być zaskoczeniem, że gracza, który w ciągu 24 minut zdobywa 22 punkty w niemieckiej BBL, jak Brembly w przegranym w sobotę 92:104 meczu z Ratiopharm Ulm, nie puszcza się do innego klubu w gratisie.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35