„PLK za kulisami”: 12 trójek z rzędu

„PLK za kulisami”: 12 trójek z rzędu

Share on facebook
Share on twitter
Kogo szuka Stelmet? Kto spudłował dwanaście trójek z rzędu? Czy zanosi się na transfery reprezentantów Polski - Tomasza Gielo i Michała Sokołowskiego? Jak zwykle dużo ciekawego w cyklicznej rubryce Stingera o PLK (i nie tylko).
Filip Put / fot. A. Romański, plk.pl

 

Chcesz czytać całe tekst i grać w Fantasy Ligę? Dołącz do Premium! >>

Z wielką przyjemnością oglądałem środowy mecz, w którym Stelmet Zielona Góra długo stawiał opór euroligowemu Zenitowi Sankt Petersburg. O samym spotkaniu, przegranym przez podopiecznych Żana Tabaka 74:83, pisałem już wcześniej, zatem tutaj nie będę się powtarzał. Kilka dodatkowych uwag chodzi mi jednak po głowie.

Chociaż do statystyki „plus/minus” można mieć wiele zastrzeżeń, zwłaszcza wyciągając z niej wnioski po jednym meczu, to akurat w przypadku debiutu Stelmetu w nowym sezonie VTB, chyba podejmę takie ryzyko. Geoffrey Groselle zakończył bowiem środowe spotkanie z wynikiem „minus 1”, a Filip Put „minus 8”, chociaż na parkiecie przebywał tylko przez niecałe 9 minut.

W pierwszym poważnym sprawdzianie Stelmetu w bieżącym sezonie statystyka „plus/minus” może zatem sugerować, gdzie tkwią największe rezerwy w grze drużyny. W pewnym momencie braku talentu nie da się nadrobić walką i zaangażowaniem, zatem w ekipie z Zielonej Góry, przynajmniej w tych najtrudniejszych spotkaniach, potrzebny jest lepszy zmiennik dla wysokiego Amerykanina.

Warto dodać, że nawet w meczu VTB, Groselle’owi udało się wymusić błąd kroków rywala, gdy w charakterystycznym dla siebie stylu odsunął się od niego, przy próbie gry rywala na post-up. Tym razem jego ofiarą padł Will Thomas.

Czy kimś takim będzie Maxime De Zeeuw? W swojej karierze Belg grał głównie jako silny skrzydłowy, a jako środkowy występował głównie przy znaczącym obniżeniu składu. W Stelmecie minut w roli centra może otrzymać najwięcej w karierze, czy przynajmniej w ostatnich latach.

Co zrobi Stelmet?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

“Wziąłem do siebie słowa starszych kolegów z zespołu, żeby poświęcić czas wolny na doskonalenie umiejętności” – mówi Kacper Borowski, którego życiowy sezon dał mu właśnie powołanie do reprezentacji Polski. Koszykarz Startu Lublin mówi m.in., że mnóstwo zawdzięcza trenerowi Andrejowi Urlepowi.
Ministerstwo Barwnych Meczów (MBM) to nowy cykl przybliżający mniej typowe koszykarskie hity i ich bohaterów. Od kogo innego moglibyśmy zaczynać taką rubrykę, jak nie od klubu posiadającego najbardziej romantyczną nazwę w polskim baskecie? Poznajcie Miasto Zakochanych Chełmno!

tagi

Ministerstwo Barwnych Meczów (MBM) to nowy cykl przybliżający mniej typowe koszykarskie hity i ich bohaterów. Od kogo innego moglibyśmy zaczynać taką rubrykę, jak nie od klubu posiadającego najbardziej romantyczną nazwę w polskim baskecie? Poznajcie Miasto Zakochanych Chełmno!
27 / 10 / 2020 18:54
Niezniszczalny weteran, który przez 22 lata zagrał dla 18 zespołów, wprawdzie zakończył już grę, ale pozostał przy koszykówce. Tomasz Wojdyła, jeden z trenerów żeńskiego zespołu GTK Gdynia, podsumowuje barwną karierę i mówi o tym, jak odnajduje się w roli szkoleniowca.
25 / 10 / 2020 9:58
Pochodzi ze Słupska, jest pierwszoligowym koszykarzem oraz fanem fotografii i filmowania – współautorem kultowego w środowisku serialu „Koszykarze”. Patryk Przyborowski, zawodnik STK Czarnych, opowiada o swojej karierze i życiowych zamiłowaniach.
20 / 10 / 2020 19:00
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!