PLK bez indywidualności – kto ma wygrywać mecze?

PLK bez indywidualności – kto ma wygrywać mecze?

Share on facebook
Share on twitter
Taktyka i zespołowość to jedno, ale konkretny zawodnik, któremu możesz zaufać w najważniejszych akcjach meczu, to wartość bezcenna. Nie tylko Start Lublin, w innych drużynach czołówki też ciężko wytypować liderów. Najbliższy ideału wydaje się Chris Smith ze Stali.
Trey Kell / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Niepewne końcówki Startu

W sobotę w Dąbrowie Górniczej dość zaskakująco poległ faworyzowany Start Lublin. Podopieczni trenera Davida Dedka nie mieli pomysłu na ostatnią akcję i wykreowanie dobrej pozycji do rzutu na dogrywkę lub zwycięstwo. To nie pierwszy raz, kiedy lublinianie wyglądali podejrzanie w końcówce meczu.

Startowi w mojej opinii  potrzeba lidera, pewnego punktu w ataku, który byłby w stanie dostarczyć punkty w ciężkich chwilach. Co istotne, lublinianom takiego zawodnika od początku sezonu trochę brakuje i słysząc o chrapce na AJ-a Slaughtera wydawało się, że klub o tym wie.

Start zdecydował się jednak sprowadzić kolejno Yannicka Franke, Thomasa Davisa i teraz też Dustina Ware’a – rotacja została na pewno wzmocniona, skład stał się szerszy, ale żaden z tych graczy nie ma umiejętności na tyle dużych, by powiedzieć o nim, że to kandydat na lidera. Na tę chwilę trudno przypuszczać, że ktoś się po tę miano w Starcie wychyli. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35