Playoff za kulisami: Samiec alfa poszukiwany

Playoff za kulisami: Samiec alfa poszukiwany

Share on facebook
Share on twitter
Czy w końcu zobaczymy Macieja Lampego w roli, do jakiej został sprowadzony do Szczecina? Jamel Morris mówi, co się działo w końcówce meczu Legia - King. Spójnia przegrywa bardziej, niż myślicie, a w Start coraz trudniej jest wierzyć. Najnowsze wydanie rubryki Stingera o playoffach w PLK.
Filip Matczak i jego Spójnia nie znaleźli sposobu na Zastal / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Chociaż w środę prawdziwie playoffową formę zaprezentował Jakub Garbacz (o nim później) i Arged BM Slam Stal Ostrów, to za prawdziwy początek rywalizacji w tej fazie rozgrywek należy uznać czwartkowy mecz Legii z Kingiem, wygrany przez warszawski zespół po dogrywce 99:91. Mecz, w którym porażka moim zdaniem będzie dla szczecinian wyjątkowo kosztowna — nie spodziewam się bowiem, żeby po problemach z koronawirusem i przerwie w treningach byli w stanie zagrać 5 dobrych spotkań.

W czwartek wygraną mieli już niemalże w garści, w końcówce 4. kwarty popełnili jednak zbyt dużo błędów. Takich, jak choćby popełnione w finałowych 70 sekundach przez Clevelanda Melvina dwa faule przy zbiórkach na Grzegorzu Kulce, który z zimną krwią tę sytuację je wykorzystał.

Samiec alfa poszukiwany

W teorii właśnie na takie mecze został sprowadzony do Kinga Maciej Lampe. W czwartek pojawił się on jednak na parkiecie zaledwie na 5 minut, a większość spotkania spędził za ławką rezerwowych, podskakując, machając ręcznikiem i dopingując kolegów.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Przed Śląskiem Wrocław najważniejszy od 18 lat mecz w ekstraklasie. Co w meczu numer 5 musi zrobić drużyna Andreja Urlepa, żeby dostać się do finału? Co będzie kluczem zwycięstwa w decydującym, piątym spotkaniu serii z Czarnymi?
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.

tagi

Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.
15 / 05 / 2022 12:01
Przed Śląskiem Wrocław najważniejszy od 18 lat mecz w ekstraklasie. Co w meczu numer 5 musi zrobić drużyna Andreja Urlepa, żeby dostać się do finału? Co będzie kluczem zwycięstwa w decydującym, piątym spotkaniu serii z Czarnymi?
13 / 05 / 2022 11:38
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
Kontrowersyjny sezon, kontrowersyjny klub. PGE Turów nie spotkał się z ciepłym przyjęciem w 1. lidze i nie poradził sobie w niej także od strony sportowej. Jak wyglądały te wydarzenia z perspektywy Zgorzelca i jakie są plany klubu na przyszłość?
11 / 05 / 2022 12:15
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49
Łatwo zbudować trenerowi Woodenowi pomnik, opierając się na jego charakterze i przywołując listę sukcesów. Dziesięciokrotny mistrz NCAA, w latach 1967-1973 dominujący rozgrywki uniwersyteckie serią 88 wygranych z rzędu. Z drugiej strony – czy UCLA było tak dominującą uczelnią ze względu na talent Czarodzieja z Westwood, czy może tytuły zawdzięczano nieuczciwej rekrutacji?
9 / 04 / 2022 13:10