Piotr Renkiel: Uniknęliśmy grupy śmierci

Piotr Renkiel: Uniknęliśmy grupy śmierci

Share on facebook
Share on twitter
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3x3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
Reprezentacja Polski w koszykówce 3×3 na zgrupowaniu w Zakopanem / fot. Arkadiusz Kobus

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: Już w maju reprezentacja Polski 3×3 zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Na jakim etapie są nasze przygotowania do tego turnieju?

Piotr Renkiel: Obecnie przebywamy w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem, gdzie odbywa się nasze drugie zgrupowanie w kwietniu, a trzecie w tym roku. Zeszłotygodniowe miało miejsce w Warszawie i Pruszkowie, gdzie odbywaliśmy badania w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej. Potem, przez dwa dni wykonywaliśmy szereg badań wydolnościowych.

Staramy się zebrać jak najwięcej danych, dla całej naszej federacji, by opracować najbardziej optymalny plan przygotowań i zbadać przemiany metaboliczne zawodników. Według nas, to jest zupełnie inna dyscyplina niż klasyczna koszykówka.

Do turnieju kwalifikacyjnego pozostało około 45 dni. Jak Pan w tym momencie ocenia przygotowanie i formę graczy?

Jesteśmy dopiero po 3 treningach koszykarskich. Zawodnicy wyglądają bardzo dobrze i są głodni gry, większość z nich dopiero niedawno skończyła sezon. Wszystko było tak ustawione, by po zakończeniu rozgrywek mieli chwilę przerwy i żebyśmy mogli zacząć przygotowania w pełnym składzie.

To nie do końca się udało – mieliśmy mieć 12 graczy, jest ich 10, ale to wystarczająca liczba, żeby dobrze potrenować.

Kogo nie ma z zapowiadanych zawodników?

Brakuje Marcina Sroki, który ma problemy z łąkotką w kolanie i w jego przypadku zabieg oraz rehabilitacja potrwa na tyle długo, że nie będzie w stanie nam pomóc. Z innych przyczyn brakuje Mateusza Kostrzewskiego i Mariusza Konopatzkiego. Liczę, że „Mario” zdąży do nas dołączyć.

Są za to z nami Kacper Młynarski i Karol Gruszecki.

Jak tacy gracze, z poziomu ekstraklasowego, ale z niewielkim, albo żadnym doświadczeniem w koszykówce 3×3, przystosowują się do tej odmiany?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49