Piotr Piecuch: Zawodnik wie, kiedy coś zawalił

Piotr Piecuch: Zawodnik wie, kiedy coś zawalił

Share on facebook
Share on twitter
“Kontakt z młodzieżą jest najlepszym doświadczeniem dla trenera” - mówi Piotr Piecuch, trener pierwszoligowej drużyny TS Wisła Chemart Kraków i jednocześnie nauczyciel. Opowiada o swojej długiej karierze w jednym klubie "Wawelskich Smoków" i filozofii uczenia koszykówki.
Piotr Piecuch / fot. Ewa Michalik, TS Wisła Kraków

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Pamela Wrona: Zanim zaczął pan studiować playbooki, bliższa była panu karta alkoholi?

Piotr Piecuch: W czasach studenckich tak. Pochodzę z Tarnowa, z wielodzietnej rodziny. Chciałem odciążyć rodziców i na pierwszym roku studiów zatrudniłem się w klubie dyskotekowym najpierw jako kelner, by po jakimś czasie awansować na barmana. Pięć lat pracowałem nocami, a w dzień chodziłem na studia, aby utrzymać się w Krakowie. 

To były ciekawe czasy, choć bywało ciężko, trzeba było przyzwyczaić organizm do takiego systemu, kiedy pracowało się dwie lub trzy noce pod rząd. Dlatego też studiowałem dłużej niż powinienem, bo dwa razy zrobiłem sobie roczną przerwę.

Wiedział już pan wtedy co chce robić w życiu?

Tak, już wtedy wiedziałem, że na pewno zostanę nauczycielem. Natomiast chciałem też spróbować swoich sił w zawodzie trenera. Kończąc ósmą klasę szkoły podstawowej po raz pierwszy o tym pomyślałem.

Dlaczego te myśli zaczęły się pojawiać i bardziej ciągnęło pana na ławkę trenerską niż na parkiet?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Prawie 200 milionów dolarów dla Jaysona Tatuma to jednocześnie cena przedłużenia nadziei Danny’ego Ainge’a na przywrócenie mistrzowskiej chwały drużynie z Beantown. Bez wzmocnień nadal może być trudno o sukces, a jak pokazują ostatnie lata – generalny menedżer Celtów nie potrafił znaleźć odpowiedniego balansu między cierpliwością a działaniem.

tagi

“Chcę być trenerem, który nie będzie dawał grać po układach, który nie musi krzyczeć, by coś przekazać. Trenerem, który będzie szanował każdego, który pracuje nad sobą i trenerem, który przyjmuje krytykę konstruktywnie” – mówi Grzegorz Kukiełka, były gracz klubów ekstraklasy, obecnie zawodnik drugoligowego BC Swiss Krono Żary i trener młodzieżowy.
25 / 11 / 2020 15:19
“Gdy coś robiło się przez ponad połowę swojego życia, to ciężko jest potem z dnia na dzień zapomnieć, przestać o tym myśleć” – mówi Łukasz Wiśniewski, już teraz trener koszykówki, a nie zawodnik. Były gracz kilkunastu polskich klubów wspomina swoją bogatą karierę i mówi o planach na przyszłość.
25 / 11 / 2020 11:01
Historyczne rekordy strzeleckie w PLK należą w ostatnich dekadach do obcokrajowców, sprawdziliśmy zatem – jakie rekordy należą do Polaków. Najlepszy indywidualny występ od 2003 roku ma na koncie Krzysztof Szubarga, z 42 punktami zdobytymi w Toruniu. Jaki nasz zawodnik zdobył zaś najwięcej punktów w meczu bez dogrywki? Marcin Sroka!
24 / 11 / 2020 19:36
“Chcę być trenerem, który nie będzie dawał grać po układach, który nie musi krzyczeć, by coś przekazać. Trenerem, który będzie szanował każdego, który pracuje nad sobą i trenerem, który przyjmuje krytykę konstruktywnie” – mówi Grzegorz Kukiełka, były gracz klubów ekstraklasy, obecnie zawodnik drugoligowego BC Swiss Krono Żary i trener młodzieżowy.
25 / 11 / 2020 15:19
Już za niespełna tydzień reprezentacja Polski koszykarzy zagra arcyważne mecze w eliminacjach do Eurobasketu z Rumunią i Izraelem. Spotkania odbędą się w „bańce” zorganizowanej przez FIBA w hiszpańskiej Walencji. Jak wygląda logistyka wyjazdu naszej kadry i sytuacja poszczególnych zawodników?
22 / 11 / 2020 14:13
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Ministerstwo Barwnych Meczów nie może opuścić żadnego koszykarskiego święta! Tym razem trafiliśmy więc do Ameryki Środkowej – w Nikaragui odbywał się w ubiegłym tygodniu Mecz Gwiazd 2020 („Juego de las estrellas”) i z pewnością było to widowisko, które nie zawiodło oczekiwań.
15 / 11 / 2020 11:00