Piotr Karolak: Przegrywam z synami, to zawodowcy

Piotr Karolak: Przegrywam z synami, to zawodowcy

Share on facebook
Share on twitter
Niegdyś świetny zawodnik i reprezentant Polski, a teraz szczęśliwy ojciec dwóch profesjonalnych koszykarzy. Piotr Karolak to kopalnia anegdot z dawnych czasów basketu, ale i mnóstwo ciekawych opinii od wnikliwego obserwatora obecnej ekstraklasy.
Piotr Karolak / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Piotr Alabrudziński: Rozmawiamy świeżo po drugim meczu Startu Lublin w koszykarskiej Lidze Mistrzów. Jak Pan ocenia te występy? 

Piotr Karolak: Wszyscy mówili, że Start sobie nie poradzi, będzie miał problemy, że do gry w Europie trzeba mieć skład jak choćby Anwil w tamtym roku, ale te 2 mecze pokazały, że chłopaki walczą. Mają zbilansowany skład, choć brakuje im doświadczenia gry w pucharach. To jest kluczem. 

Pierwszy mecz przegrali ostatnią akcją, dziś praktycznie całe spotkanie było na styku. Jeszcze 3 minuty przed końcem były 2 czy 4 punkty różnicy. Na chwilę obecną oceniłbym te występy pozytywnie. Jedyny minus to brak ogrania zespołu w Europie. 

Czy dla Pana jako lublinianina te występy są szczególne? 

Są szczególne, oczywiście. Po pierwsze dlatego, że to polski zespół, który gra w międzynarodowych rozgrywkach, a to że jestem lublinianinem i zaczynałem grać w koszykówkę w Lublinie tym bardziej sprawia, że ten klub jest mi bliski. Nie oszukujmy się, wiadomo, że gdy Start grał z Legią, w której występuje mój syn, kibicowałem Legii, ale to jedyny mecz, w którym miałem rozdarte serce, komu kibicować. 

Do tej pory chodziłem na wszystkie mecze Startu, na które można było wejść, znam się dobrze z prezesem Pelczarem, jesteśmy kolegami. Kibicuję im mocno. Cieszę się, że w tamtym sezonie zrobili dobry wynik. Były głosy, że dostali wicemistrza przy zielonym stoliku, że jedni zagrali więcej spotkań od drugich, ale każdy mógł wygrać swoje mecze. Taka była decyzja, trzeba ją uszanować. Bardzo się cieszę, że w Lublinie od kilku lat jest drużyna, która występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

Jak Pan sam wspomniał swoją przygodę z koszykówką zaczynał Pan w Lublinie. Podobnie zresztą młodszy o 3 lata brat, Paweł. Czy to owoc rodzinnej tradycji? 

Nasi rodzice pochodzący z podlubelskich miejscowości nie mieli nic wspólnego ze sportem. To my z bratem zaczęliśmy tę przygodę. Początkowo grałem w piłkę nożną w Lubliniance u trenerów Jerzego Rejdycha i Jan Puchali, zaś do koszykówki poszedłem późno, bo w wieku 16 lat. Za mną poszedł mój brat. Ani rodzice ani dziadkowie nie uprawiali sportu, więc można powiedzieć, że to ja z bratem zaczęliśmy tę tradycję. 

Jak wyglądała sportowa rywalizacja między braćmi? 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Pojedynki najlepszych trenerów ostatnich lat – Żana Tabaka i Igora Milicicia, powrót playoffów, rok Ivana Almeidy i walka reprezentacji Polski w Kownie o udział w igrzyskach olimpijskich. Koszykarski rok 2021 zapowiada się bardzo ciekawie, zaczynajmy!

tagi

Stara koszykarska prawda głosi, że budowę drużyny zaczyna się od trenera, a ten z kolei powinien rozpocząć ją od rozgrywającego. W tym momencie, przy wyjątkowo napiętym terminarzu, aż 3 kluby szukają nowego „playmakera”. To Arged BMSlam Stal Ostrów, Anwil Włocławek i GTK Gliwice. Trenerzy Wojciech Kamiński i Jesus Ramirez tłumaczą nam, jak możliwie zręcznie poradzić sobie w takiej sytuacji.
5 / 01 / 2021 18:56
Jak to się stało, że ekipa trenera Alessandro Magro z kandydata do spadku – dzięki 4 kolejnym zwycięstwom – przeobraziła się w zespół walczący o czołową ósemkę? Postępy w grze MKS-u Dąbrowa Górnicza analizujemy razem z doświadczonym koszykarzem tej drużyny, Michałem Nowakowskim.
4 / 01 / 2021 13:50
Prawdziwy oryginał – statystyk i sędzia boiskowy, a jednocześnie uczestnik wielu telewizyjnych teleturniejów, w tym “Jednego z dziesięciu” czy “Va Banque”. Rozmowa z Krzysztofem Adamczykiem, którego najczęściej spotkacie na meczach koszykówki w Toruniu.
2 / 01 / 2021 19:36
„Jest pozwolenie na niepłacenie zawodnikom i trenerom, pozwala się na cwaniactwo i kombinowanie. Nikt od nikogo nie wyciąga żadnych konsekwencji. Związek wielokrotnie umywa ręce, przyznaje klubom licencje” – mówi Marcin Salamonik, weteran koszykarskich parkietów, obecnie zawodnik drugoligowej Polonii Bytom.
30 / 12 / 2020 10:39
Udany sezon i kolejne kontrakty w MoraBanc Andorra, specyfika gry w lidze hiszpańskiej i duże niezadowolenie z braku Adama Waczyńskiego w składzie naszej kadry. Świąteczna rozmowa z Tomaszem Gielo, skrzydłowym reprezentacji Polski.
25 / 12 / 2020 9:35
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Szaty kapłanów wszelkich religii, arabskie galabije, czarne płaszcze i brody ortodoksyjnych Żydów. Żołnierze, handlarze, turyści. Wędrując kamiennymi labiryntami Starego Miasta w Jerozolimie możesz spotkać najróżniejsze, egzotyczne postaci. Ale żeby w nocy nadziać się tam na chłopaka w pełnym stroju koszykarskim, w dodatku ze spaldingiem pod pachą?
25 / 12 / 2020 17:41
Udany sezon i kolejne kontrakty w MoraBanc Andorra, specyfika gry w lidze hiszpańskiej i duże niezadowolenie z braku Adama Waczyńskiego w składzie naszej kadry. Świąteczna rozmowa z Tomaszem Gielo, skrzydłowym reprezentacji Polski.
25 / 12 / 2020 9:35