Paweł Kikowski – rehabilitacja i ancymony

Paweł Kikowski – rehabilitacja i ancymony

Share on facebook
Share on twitter
"Na razie nic z domu nie wyrzuciłem, chociaż wiadomo, że chciałbym pomóc, nawet czasami krzyknąć na chłopaków" - mówi o śledzeniu z daleka meczów własnej drużyny kontuzjowany Paweł Kikowski. Kapitan Kinga Szczecin opowiada o sytuacji sportowca na długo wyłączonego z gry oraz o przebiegu swojej rehabilitacji.
Kibice Kinga i „Paweł Kikowski” / fot. K. Cichomski, King Szczecin

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Wojciech Malinowski: Rozmawialiśmy ostatnio na początku września, kilka dni przed operacją kontuzjowanej łąkotki. Jak wyglądały pierwsze tygodnie po zabiegu?

Paweł Kikowski: Pierwsze cztery spędziłem o kulach i w tym czasie nie mogłem zupełnie nic robić.

To twoje pierwsze kule w życiu?

W dłuższym okresie to tak. Nie polecam nikomu, gdyż jest to bardzo niefajna sytuacja. Niby jest się dorosłym, a nic nie można zrobić, nawet przeniesienie kubka z herbatą jest niemożliwe. We wszystkim trzeba polegać na innych lub ratować się sposobem – jak położenie czegoś na stole, a potem przesuwanie tego jedną z kul.

Jakieś straty w domowej kolekcji ceramiki czy kompletach talerzy?

Żaden kubek się nie rozbił, na szczęście byłem ostrożny. Tu muszę od razu bardzo podziękować swojej żonie, która zawsze była mi pomocna, chociaż tak naprawdę, to zamiast dwójki dzieci, to przez ten okres miała ich trójkę.

A dzieci jak przyjęły niedyspozycję taty?

3-letnia Ula szybko zrozumiała, że tatuś ma chore kolanko. Zatem bardzo uważała koło mojej chorej nogi, co najwyżej rzucała się na tą zdrową. Z kolei roczny Tadzio nie bierze jeńców, zatem to ja musiałem zachowywać ostrożność. Na szczęście skakać jeszcze nie umie, ale przeturlać się potrafi, to jednak jest łatwiej przypilnować.

Co działo się po odrzuceniu kul?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01