Ostatni rzut

Ostatni rzut

Share on facebook
Share on twitter
Starcie Milwaukee Bucks z Phoenix Suns może nie być wymarzonym finałem NBA Adama Silvera. Ale ja nie potrafię sobie wyobrazić ciekawszego.
PJ Tucker i Chris Paul / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Życie pisze różne scenariusze, a losy ludzi splata i rozplata w jeszcze bardziej zawiły sposób. Ale jak dla mnie, biorąc pod uwagę realia NBA, właśnie ten duet właśnie podczas finału NBA 2021 powinien zagrać rolę na dużej scenie. 

W ostatniej akcji meczu nr 7 NBA Finals. 

Gdyby rozpocząć tę historię od standardowego „grali razem w kosza od małego” – pozostałoby lekkie niedopowiedzenie. Gdy co bardziej zorientowani kibice NBA po roku jego gry w NBA wiedzieli, że Michael Jordan to najlepszy towar eksportowy jaki stan North Carolina „wyprodukował” w drugiej połowie XX wieku, na świat przyszli oni. 

5 maja 1985 roku Christopher Emmanuel Paul w Winston-Salem. 

6 maja 1985 roku Anthony Leon PJ Tucker Jr. w stolicy stanu, Raleigh. 

W połowie lat 90, gdy MJ był u szczytu swojej sławy – faktycznie, grali już razem w kosza. 

– PJ zawsze był ogromny, największy na boisku. Właściwie od lat nie mogę wyzbyć się wrażenia, że od czasu gdy biegaliśmy za piłką w wieku 10 lat, już nie urósł – śmiał się CP3, wspominając kilka lat temu tamte czasy. 

Ale w koszykówkę centymetry nie grają, a ich kariery zaczęły się rozjeżdżać, zanim jeszcze rozpoczęły się na dobre. 

Chris uczył się lepiej. W kosza też był lepszy. Rok szybciej rozpoczął karierę uniwersytecką, rok szybciej ją skończył i wylądował w NBA. Od pierwszego dnia po tym, gdy New Orleans Hornets wybrali go w drafcie 2005 z nr 4, udowodniał, że zostanie w NBA kimś wyjątkowym. 

PJ miał problemy z nauką i szeroko rozumianą dyscypliną – też. Od pierwszego dnia po tym, gdy Toronto Raptors wybrali go w drafcie 2006 z numerem 35, można było mieć wątpliwości, czy znajdzie sobie miejsce w tej lidze na dłużej. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49