Oliver Vidin: Przerwałem rodzinne tradycje (odc. 1)

Oliver Vidin: Przerwałem rodzinne tradycje (odc. 1)

Share on facebook
Share on twitter
Karierę trenerską zaczął już w wieku 17 lat, zdobywał doświadczenia w Finlandii i na Słowacji, regularnie kontaktuje się z Żanem Tabakiem. Pierwsza część rozmowy z Oliverem Vidinem, serbskim trenerem Śląska Wrocław.
Oliver Vidin / fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia Stargard

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Wojciech Malinowski: Od ostatniego meczu ligowego Śląska Wrocław minęły ponad dwa tygodnie. Proszę powiedzieć, jak w tym momencie wygląda sytuacja Pana zespołu – z tego, co słychać, to nie tylko kwestia zarażenia koronawirusem i związanej z tym kwarantanny, ale również kontuzji?

Oliver Vidin: Tak, dotyczą one nie tylko naszego centra Akosa Kellera, ale również Garetta Nevelsa. Amerykanin w tygodniu po meczu w Ostrowie normalnie pojawił się na treningu, podczas niego nic konkretnego się nie wydarzyło, ale gdy obudził się następnego dnia rano, to jego kostka była poważnie opuchnięta. W tym momencie nie wiemy jeszcze, co mu dolega i jak długo będzie pauzował.

Akos Keller nie zagrał w Ostrowie Wielkopolskim z powodu zmęczeniowego złamania ręki, konkretnie górnej części ramienia i bardzo nam go tam brakowało. Nie jesteśmy niestety zespołem, który może sobie pozwolić na utratę graczy, każda kontuzja jest dla nas poważnym kłopotem. Mamy w składzie pięciu obcokrajowców i Polaków, którzy poza Michałem Gabińskim, mają małe doświadczenie ligowe, albo nie mają go wręcz wcale.

Wspomniał mi Pan przed wywiadem, że Pan akurat nie jest w izolacji w związku z koronawirusem. Jak zatem w tym momencie wyglądają treningi?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Prawie 200 milionów dolarów dla Jaysona Tatuma to jednocześnie cena przedłużenia nadziei Danny’ego Ainge’a na przywrócenie mistrzowskiej chwały drużynie z Beantown. Bez wzmocnień nadal może być trudno o sukces, a jak pokazują ostatnie lata – generalny menedżer Celtów nie potrafił znaleźć odpowiedniego balansu między cierpliwością a działaniem.

tagi

“Chcę być trenerem, który nie będzie dawał grać po układach, który nie musi krzyczeć, by coś przekazać. Trenerem, który będzie szanował każdego, który pracuje nad sobą i trenerem, który przyjmuje krytykę konstruktywnie” – mówi Grzegorz Kukiełka, były gracz klubów ekstraklasy, obecnie zawodnik drugoligowego BC Swiss Krono Żary i trener młodzieżowy.
25 / 11 / 2020 15:19
“Gdy coś robiło się przez ponad połowę swojego życia, to ciężko jest potem z dnia na dzień zapomnieć, przestać o tym myśleć” – mówi Łukasz Wiśniewski, już teraz trener koszykówki, a nie zawodnik. Były gracz kilkunastu polskich klubów wspomina swoją bogatą karierę i mówi o planach na przyszłość.
25 / 11 / 2020 11:01
Historyczne rekordy strzeleckie w PLK należą w ostatnich dekadach do obcokrajowców, sprawdziliśmy zatem – jakie rekordy należą do Polaków. Najlepszy indywidualny występ od 2003 roku ma na koncie Krzysztof Szubarga, z 42 punktami zdobytymi w Toruniu. Jaki nasz zawodnik zdobył zaś najwięcej punktów w meczu bez dogrywki? Marcin Sroka!
24 / 11 / 2020 19:36
“Chcę być trenerem, który nie będzie dawał grać po układach, który nie musi krzyczeć, by coś przekazać. Trenerem, który będzie szanował każdego, który pracuje nad sobą i trenerem, który przyjmuje krytykę konstruktywnie” – mówi Grzegorz Kukiełka, były gracz klubów ekstraklasy, obecnie zawodnik drugoligowego BC Swiss Krono Żary i trener młodzieżowy.
25 / 11 / 2020 15:19
Już za niespełna tydzień reprezentacja Polski koszykarzy zagra arcyważne mecze w eliminacjach do Eurobasketu z Rumunią i Izraelem. Spotkania odbędą się w „bańce” zorganizowanej przez FIBA w hiszpańskiej Walencji. Jak wygląda logistyka wyjazdu naszej kadry i sytuacja poszczególnych zawodników?
22 / 11 / 2020 14:13
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Ministerstwo Barwnych Meczów nie może opuścić żadnego koszykarskiego święta! Tym razem trafiliśmy więc do Ameryki Środkowej – w Nikaragui odbywał się w ubiegłym tygodniu Mecz Gwiazd 2020 („Juego de las estrellas”) i z pewnością było to widowisko, które nie zawiodło oczekiwań.
15 / 11 / 2020 11:00