Oliver Vidin: Dwie muchy za jednym uderzeniem (odc. 2)

Oliver Vidin: Dwie muchy za jednym uderzeniem (odc. 2)

Share on facebook
Share on twitter
O regułach pracy z młodymi talentami, jak Aleksander Dziewa czy Kacper Gordon, kulisach zagranicznych transferów czy podejściu do koszykarskiej analityki. Druga część rozmowy z Oliverem Vidinem, trenerem Śląska Wrocław.
Oliver Vidin / fot. Krzysztof Cichomski, King Szczecin

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Pierwszą część rozmowy z trenerem Vidinem znajdziesz TUTAJ >>

Wojciech Malinowski: W Śląsku ma Pan wielu młodych graczy, w tym tak utalentowanych, jak Aleksander Dziewa czy Kacper Gordon. Klub jest również jedynym w Polsce, który ma drużyny we wszystkich trzech najwyższych klasach rozgrywkowych. Czy zdawał sobie Pan sprawę z tak mocnego nastawienia na młodzież w momencie podpisywania umowy? Miało to wpływ na Pana decyzję?

Oliver Vidin: Lubię pracować z młodymi graczami i mam w tym elemencie duże doświadczenie. Przed obecnym sezonem nie spodziewałem się jednak, że wystawimy drużyny we wszystkich trzech ligach, spodziewałem się dwóch. 

Klub rzeczywiście ma filozofię stawiania na młodzież i chce szkolić graczy nie tylko dla siebie, ale również dla polskiej koszykówki. To jest naszym głównym celem. Im więcej klasowych graczy wyprodukujemy, tym będziemy mieli większe szanse na osiąganie sukcesów. Bardzo mocno w to wierzę,

Aleksander Dziewa – ciekawy jestem ogólnie Pana opinii na jego temat. Przed sezonem przeszkodziły mu kwestie zdrowotne, ale w ostatnim meczu ze Stalą Ostrów pokazał się ze znakomitej strony, a ja byłem osobiście pod wielkim wrażeniem jego postawy przeciwko Josipowi Sobinowi i Shawnowi Kingowi. Imponował mi szczególnie tym, że obu tych doświadczonych środkowych potrafił atakować w zupełnie inny sposób.

Przed nim wciąż jest dużo pracy nad wszystkimi elementami koszykówki. Jest ogólnie bardzo dobrym człowiekiem, oddanym koszykówce i ciężko pracującym na treningach. Uważnie słucha i potem stara się realizować przekazywane mu uwagi. Nie jestem zatem zaskoczony jego rozwojem. Jeżeli nie opuści go zdrowie, to będzie stawał się jeszcze lepszy i lepszy. Jestem przekonany, że już w niedalekiej przyszłości znajdzie się w reprezentacji Polski.

Czy Pana zdaniem on w przyszłości dalej będzie środkowym, czy może z czasem jego gra przesuwać się będzie w stronę silnego skrzydłowego?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

Pierwszą część rozmowy z trenerem Vidinem znajdziesz TUTAJ >>

 

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49