Nuni Omot – nietypowość robi różnicę (ANALIZA)

Nuni Omot – nietypowość robi różnicę (ANALIZA)

Share on facebook
Share on twitter
Sudański skrzydłowy błyskawicznie stał się pierwszą strzelbą Trefla i jednym z czołowych strzelców ligi. Jak to się dzieje, że tak często jest nieuchwytny dla obrońców? Atuty i przewagi gry Nuniego Omota analizuje z nami Marcin Stefański, trener zespołu z Sopotu.
Nuni Omot / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wypożyczony w trakcie sezonu z tureckiego Tofasu, Nuni Omot (26 lat, 205 cm), szybko stał się podstawową bronią ofensywną Trefla. Ze średnią 17,3 punktu na mecz, Sudańczyk wyraźnie wyprzedza następnego Karola Gruszeckiego (12,6 pkt) i imponuje przy tym wielką regularnością. Od początku stycznia w meczach PLK zawsze zdobywał pomiędzy 16 i 25 punktów, zazwyczaj na bardzo dobrej skuteczności.

-W trakcie rozgrywek szukaliśmy gracza, który wspomoże naszą rotację na pozycji „4”, gdyż przez większość sezonu kontuzjowany był Witek Kowalenko. Darious Moten może grać na 3-4, ale chcieliśmy mieć szerszy skład, a także dodatkową opcję ofensywną. Nuni to nam właśnie dał, gdyż potrafi zagrać przodem i tyłem do kosza, może także rzucić z dystansu. W ofensywie zapewnia nam dużą wszechstronność – ocenia Marcin Stefański, trener Trefla Sopot.

Coast to coast

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45