Nikodem Czoska: Taniec mi się nie podobał

Nikodem Czoska: Taniec mi się nie podobał

Share on facebook
Share on twitter
– Rano mamy szkołę, po południu idziemy do klubu, zaczynamy od siłowni, potem jest trening indywidualny, a potem z zespołem; czasami zaczynam o 15, a kończę o 21. W tej kwestii to duża różnica w porównaniu z Polską – mówi niespełna 19-letni Nikodem Czoska, który w 2018 roku jako 16-latek wyjechał do Włoch i trenuje w Stella Azzurra Rzym.
Nikodem Czoska

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Radosław Spiak: Jesteś w Rzymie już prawie trzy lata. Jak z perspektywy czasu oceniasz decyzję o wyjeździe?

Nikodem Czoska: To była najlepsza decyzja w moim życiu. Moim marzeniem był wyjazd za granicę i gra w zagranicznym klubie. Jeszcze trafił mi się najlepszy klub we Włoszech, top 5 w Europie pod względem szkolenia. Oczywiście pomogli mi w tym rodzice, moja mama poświęciła wszystko, bo przyjechała tutaj ze mną. Nauczyłem się kolejnego języka. Od razu trafiłem do włoskiej szkoły; w pierwszym roku nic nie umiałem po włosku, ani słowa, ale później nauczyłem się całego języka, więc to była mega decyzja.

Mówisz, że „trafił ci się” dobry klub, ale jak konkretnie doszło do tego, że znalazłeś się w Stelli?

Kiedy grałem w UKS-ie Sopot, pojechaliśmy na Final Eight na turniej EYBL [European Youth Basketball League – przyp. red.] do Rygi. Tam naszym przeciwnikiem w ćwierćfinale była Stella Azzurra. Przegraliśmy chyba 20 punktami, ale po meczu zagadał do mnie trener Stelli, powiedział, że jestem bardzo dobrym zawodnikiem, i odezwał się do mojego taty. Zaznaczył też, że odezwie się do mnie generalny menedżer klubu i zaprosi mnie na testy. Pojechałem na dwudniowy try-out, a jakiś miesiąc później podpisałem kontrakt.

Jak bardzo różni się koszykówka we Włoszech od tej w Polsce?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Pierwsza piątka Śląska w półfinale PLK przeciwko Zastalowi, przebojowość i rosnąca jakość gry. Mateusz Szlachetka na boisku potwierdza, że przenosiny z Gliwic do Wrocławia były dobrym pomysłem. Trener Oliver Vidin także mocno chwali 22-letniego rozgrywającego.

tagi

Trey Kell jest szokująco dobry w tym, co robi! Dlaczego Jakub Karolak (inni zawodnicy Legii) nie trafiali rzutów z dystansu? Wzrost bardzo pomaga obronie Stali, a rywalowi na tym poziomie trochę już zabrakło ludzi i talentu. Analiza i wnioski po półfinałowym pojedynku drużyn z Ostrowa i Warszawy.
21 / 04 / 2021 11:48
Dlaczego Jakub Garbacz nie pojechał za granicę? Czy przenosiny z Radomia do Gliwic to dobry ruch Roberta Witki? Aleksander Balcerowski dokonuje ważnej zmiany w karierze, a HydroTruck już znalazł nowego trrenera. Karuzela transferowa w PLK chyba ruszyła jeszcze szybciej niż kiedykolwiek.
21 / 04 / 2021 9:34
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35