
Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>
Piotr Śmigielski w Czarnych
Piotr Śmigielski jest kolejnym graczem, który udowadnia ile w 1. lidze znaczy koszykarz potrafiący grać z piłką na poziomie ekstraklasowym. Jak dobrym może być kreatorem, zbierającym oraz punktującym na pozycji 1/2. Ponad 16 punktów średnio na mecz i naprawdę dobra skuteczność w rzutach dalej od kosza.
“Śmigło” jest pewny siebie bez względu na to, czy jest rzuca z półdystansu, czy z dystansu. Imponuje skutecznością za 3, która obecnie wynosi ponad 40 proc., a przecież ten gracz w PLK nigdy nie był utożsamiany z takimi rzutami. Po 6 meczach obwodowy Czarnych Słupsk wygląda jakby przechodził swoją drugą sportową młodość i trudno nie wymieniać go gronie kandydatów do nagrody najbardziej wartościowego gracza sezonu regularnego.
TBS Śląsk II Wrocław
[ihc-hide-content ihc_mb_type=”show” ihc_mb_who=”2,3,4″ ihc_mb_template=”1″ ]
W moich oczach to największe pozytywne zaskoczenie, jeśli chodzi o wynik w pierwszych meczach sezonu. In plus zaskakuje wiele rzeczy. Przede wszystkim atak, który generuje 114.8 punktu na 100 posiadań i jest 2. na zapleczu ekstraklasy.
Dodatkowo, jeśli uwzględnimy wiek i liczbę minut spędzonych na parkiecie, to okazuje się, że średnio gracz Śląska Wrocław ma zaledwie 21.8 lat! Jeśli połączymy świetny atak z niskim wiekiem otrzymujemy bardzo rzadkie połączenie, które wygrywa mecze koszykówki. Mamy kilku graczy bez doświadczenia na tym poziomie, którzy dają radę. Mamy już 18-letniego Kacpra Gordona, który zdobywa ponad 10 punktów i notuje 5 asyst. Mamy 5 wygranych w 6 meczach i na dodatek premię dla najlepszych graczy w postaci minut w PLK.
Liga jako organizacja
Nawet wytrawni krytycy tego, co dzieje się w PLK i 1. lidze koszykówki muszą przyznać, że zaplecze ekstraklasy poczyniło spory postęp w stosunku do poprzedniego sezonu. Chciałoby się rzec: w końcu! 1. liga ma sponsora tytularnego. Każdy mecz transmitowany jest na stronie tvcom.pl, a dodatkowo powstała dedykowana strona internetowa poświęcona tym rozgrywkom. Pierwszoligowe rozgrywki wreszcie zaczynają być traktowane poważnie.
To duży progres w myśleniu o pierwszej lidze jako rozgrywkach, które można zaoferować kibicom i zaangażować, a przede wszystkim ułatwić dostęp, bo wcześniej były możliwych tylko dla naprawdę dla wytrwałych widzów. Oczywiście jako pesymista ciągle znajduję wiele niedociągnięć, ale to i tak spory krok w dobrą stronę.
Dziki Warszawa
Już w 2. lidze widzieliśmy, że Dziki wnoszą zupełnie nową jakość do koszykówki, a teraz potwierdzają to w 1. lidze. Pomijając styl gry i całkiem dobrą sportową postawę przeciwko faworytom, to wnoszą też nowe rzeczy od strony wizerunkowej. Przejrzyste grafiki z terminarzem i wynikami, absolutnie świetne koszulki meczowe i otoczkę wokół spotkań. Prezentacja drużyny miała swoje własne wydarzenie, a pierwsze domowe spotkanie zostało urozmaicone o pokaz wsadów. W wielu aspektach Dziki już prezentują poziom, który byłby w czołówce PLK. Cytując Stefana „Siarę” Siarzewskiego „mają rozmach”.
Najlepsze ustawienie w lidze
To oczywiście mała próba, ale nie postawiłbym pieniędzy na to, że najlepsze ustawienie w lidze na początku listopada będzie należało do drużyny z Tych. Woroniecki, Trubacz, Mąkowski, Wrona, Stryjewski w 20 minut rzucili rywalom 50 punktów, sami tracąc zaledwie 26.
Jeśli przeliczylibyśmy te osiągnięcia na 40-minutowe spotkanie, to najlepsza piątka w lidze wygrałaby 100:48, deklasacja. To tylko 20 minut, ale mnie trochę zaskoczyło, że na szczycie tej listy nie było lineupów ze Słupska czy Wałbrzycha, gdzie mają bardzo mocne pierwsze piątki.
Krzysztof Jakóbczyk
Powiedzieć, że Krzysztof Jakóbczyk ma dobry początek sezonu to jak powiedzieć nic. Gracz Górnika Wałbrzych zdobywa 19.8 punktu na mecz i w 1. lidze wyprzedza go minimalnie tylko Filip Małgorzaciak.
Ponad 6 punktów na mecz więcej niż przed rokiem, a do tego na świetnej skuteczności. Prawie 49 proc. z gry i ponad 45 proc. za 3 to rezultaty, jakie chciałby widzieć każdy trener do swoich graczy obwodowych. Jeśli z takim statystykami Jakóbczyk skończyłby sezon, to od 2005 roku tylko 5 graczy byłoby od niego lepszych w liczbie rzuconych punktów oraz effective field goal percentage (statystyce uwzględniającej wartość rzutów 3 punktowych).
Nasz wywiad z Krzysztofem Jakóbczykiem znajdziesz TUTAJ >>
Filip Stryjewski w Pelplinie
Ten gracz jest pozytywnym zaskoczeniem z kilku powodów. Po pierwsze, przeszedł z 2.ligi do zaplecza PLK i już na starcie rozgrywek jest najlepiej asystującym graczem w 1. lidze. Średnio wkręca 12 punktów, 5 zbiórek i 9 asyst na mecz, przy naprawdę dobrej skuteczności z gry. Miał już mecze po 14-15 asyst, jak na gracza 1/2 jest wysoki (193 cm) i w lipcu skończył dopiero 21 lat. Mimo przeskoku do lepszych rozgrywek nie zaliczył mocnego zjazdu a wręcz przeciwnie – eval ma wyższy niż rok temu w drugoligowej drużynie z Pelplina.
Oczywiście, to tylko 5 meczów z rywalami, którzy nie są w czołówce i są rzeczy do poprawy, jak skuteczność rzutów za 3 czy straty, natomiast ten gracz to zdecydowanie pozytywne zaskoczenie pierwszych 5 tygodni rozgrywek.
Jacek Mazurek, @PulsBasketu
[/ihc-hide-content]