Możecie nazwać to błędem

Możecie nazwać to błędem

Share on facebook
Share on twitter
Bezczelność Amerykanów nie zna granic. Tego samego dnia potrafią jednocześnie: a) przyznać, że szkolić graczy podkoszowych nie potrafią; b) w drafcie przed Europejczykiem, łączącym najlepsze cechy Jokicia i Sabonisa, wybrać piętnastu innych.
Alperen Sengun i jego tłumaczka

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

„Wygląda zbyt odskulowo jak na trzecią dekadę XXI wieku – fajne manewry podkoszowe to teraz w NBA za mało”.

„Zawodnik bez rzutu, przeżytek”. 

„Zabraknie mu centymetrów, będzie nowym Enesem Kanterem”. 

To tylko kilka z obiegowych opinii na temat Alperena Senguna, które usłyszałem/przeczytałem w tygodniach poprzedzających tegoroczny draft. 

Wszystkich można od biedy próbować się bronić. Ale zdarzały się też bardziej drastyczne, porównujące Senguna do dwóch innych Europejczyków, którzy swego czasu mieli podbić NBA, lecz skończyli – odpowiednio – w roli gwiazdy europejskich parkietów i hodowcy bydła. 

Maciej Lampe? Darko Milicić???

Serio? Uszy więdły. Oczy wyskoczyły z orbit. Mogłem jedynie co chwilę mrugać powiekami, by upewnić się, że nie kłamią. 

Amerykanie…

Jeszcze nigdy Europa nie posyłała do NBA podkoszowego, który w tak młodym wieku byłby równie dobry jak Sengun. Równie młody i dobry był jedynie on: Luka Doncić. 

Z podkoszowych jedyne porównanie pod względem osiągnięć, które się nasuwa to Pau Gasol. W 2001 roku przeprowadzał się do Ameryki ze świeżo zdobytym tytułem mistrza ligi hiszpańskiej i statuetką dla MVP serii finałowej. 

Różnica? Sengun wybiera się do NBA z tytułem MVP sezonu zasadniczego ligi tureckiej, będąc o dwa lata młodszym od Gasola z 2001 roku. Pau, będąc w jego wieku, zagrał dla Barcelony 25 minut. W całym sezonie. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49