Moment Marcina Woźniaka – czy zostawiać asystentów?

Moment Marcina Woźniaka – czy zostawiać asystentów?

Share on facebook
Share on twitter
- Jestem gotowy — powiedział Marcin Woźniak na konferencji prasowej po sobotnim meczu Anwilu Włocławek z Legią Warszawa. Długoletni asystent dal tym samym sygnał swoim szefom, że chciałby poprowadzić zespół z rodzimego miasta w więcej niż jednym spotkaniu. Sprawdziliśmy zatem, jak w podobnych okolicznościach poradzili sobie w przeszłości inni znani polscy trenerzy.
Marcin Woźniak / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

39-letni Marcin Woźniak miał już co prawda w swoim dorobku pięć spotkań w roli głównego trenera z sezonu 2014/2015, lecz wtedy wiadomo było, że ma w takiej roli tylko dokończyć bardzo nieudane dla włocławian rozgrywki.

Teraz nadszedł jednak czas, że Woźniak najwyraźniej czuje się gotowy do podjęcia wyzwania. Czy jednak do tego dojdzie? W kuluarach słychać, że prezes Anwilu Włocławek Arkadiusz Lewandowski już jest „po słowie” z Przemysławem Frasunkiewiczem, który pracuje obecnie z Asseco Arką Gdynia.

My za to postanowiliśmy prześledzić podobne sytuacje w poprzednich lat, by odpowiedzieć na pytanie – czy stawianie na polskich asystentów-debiutantów w czołowych klubach PLK w ogóle się opłaca?

Sukces z turbodoładowaniem

Niewątpliwie, gdy popatrzymy na wyniki w perspektywie jednego sezonu, to najlepiej na wypromowaniu polskiego asystenta wyszli szefowie PGE Turów Zgorzelec. To oni w styczniu 2009 roku najpierw zdecydowali, że Paweł Turkiewicz w dwóch kolejnych meczach zastąpi zwolnionego Słoweńca Saso Filipovskiego, a następnie zgodzili się pozostawić go w tej roli do końca sezonu.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35