MKS Dąbrowa wreszcie wygrywa – strzelcy dają więcej!

MKS Dąbrowa wreszcie wygrywa – strzelcy dają więcej!

Share on facebook
Share on twitter
Jak to się stało, że ekipa trenera Alessandro Magro z kandydata do spadku - dzięki 4 kolejnym zwycięstwom - przeobraziła się w zespół walczący o czołową ósemkę? Postępy w grze MKS-u Dąbrowa Górnicza analizujemy razem z doświadczonym koszykarzem tej drużyny, Michałem Nowakowskim.
Michał Nowakowski / fot. Dorota Murska, MKS Dabrowa Górnicza

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Sześć porażek na rozpoczęcie sezonu i 9 meczów wyjazdowych na starcie rozgrywek. Serie niecelnych rzutów 3-punktowych Andy’ego Mazurczaka (20 pudeł) i Michała Nowakowskiego (13). A przede wszystkim liczne kontuzje, w tym ta najbardziej poważna – Sachy Killeya-Jonesa, najlepszego strzelca, zbierającego i blokującego nie tylko MKS-u, ale także całej ligi. 

Z takich opresji wykaraskał się zespół z Dąbrowy Górniczej, który od początku grudnia zanotował 5 wygranych w 7 spotkaniach. Dzięki temu, z bilansem 8 zwycięstw i 12 porażek stał się nawet kandydatem do gry w play off.

Michał Nowakowski zauważa, że kontuzja Brytyjczyka i dokonane po jego odejściu roszady w zespole okazały się bardzo ważnym czynnikiem w poprawie gry drużyny.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35