Michał Michalak: Decyzje o wyjazdach procentują

Michał Michalak: Decyzje o wyjazdach procentują

Share on facebook
Share on twitter
Najpierw został królem strzelców PLK, a teraz gra wspaniały sezon w Bundeslidze. Michał Michalak, zawodnik niemieckiego Syntainics MBC, opowiada o kolejnych etapach swojej koszykarskiej kariery - od Pabianic i Łodzi, przez Politechnikę w Warszawie, po zagraniczne wyjazdy. Podkreśla, że za obecnymi sukcesami stoi długa, mądra praca.

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Aleksandra Golec: Ponad 20 punktów na mecz, wicelider strzelców Bundesligi, wspaniałe 49% celnych trójek. Co jest tajemnicą tej doskonałej formy?

Michał Michalak: Mądra praca, którą wykonuję już od dłuższego czasu – teraz mam szansę pokazać się w pełnej okazałości. Z sezonu na sezon czuję się lepiej fizycznie, widzę, że procentuje to, co robię w przerwach między rozgrywkami. Od 5 lat współpracuję z Arturem Packiem, każde lato wykorzystujemy na maksa. 

Teraz, w pandemii, 6 miesięcy bez rozgrywek miałem rozplanowane w zasadzie co do dnia – trenowałem 6 razy w tygodniu. Siłownia połączona z treningiem koszykarskim, który na tym etapie grania jest już trochę bardziej świadomy – wiem, co umiem, co lubię, nad czym warto pracować najintensywniej… 

Przed przeprowadzką do Niemiec odbyliśmy z trenerem ponad godzinną rozmowę o mojej roli w drużynie, coach MBC przedstawił mi koncepcję, która uwzględniała mnie jako główną postać w ataku. To co grałem w Legii było podstawą dla nowego klubu przy budowie zespołu na ten sezon i wdrażamy te założenia w naturalny sposób, odkąd wystartował pre-season. 

Przez lata byłem w indywidualnej pracy regularny i cierpliwy, pewnie zawsze miałem trochę talentu. Letnie treningi i pełne zaufanie trenerów, to można powiedzieć, że wreszcie udaje mi się wyeksponować umiejętności – dostaję piłki, rzucam, trafiam i wierzę, że o życiowej formie będziemy jeszcze rozmawiać. 

Czy widzisz i czujesz różnicę w tym, jak, wraz z kolejnymi dobrymi występami, bronią przeciwko Tobie i MBC rywale?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Tak sprzyjających okoliczności – kadrowych i budżetowych – dawno w Sopocie nie było i mogą się prędko nie powtórzyć. Po sezonie określanym w klubie jako „udany”, Trefl na następne rozgrywki zostaje wyłącznie z kontraktami Karola Gruszeckiego i Pawła Leończyka, zapewne też trenera Marcina Stefańskiego. Wszystko trzeba będzie budować od nowa, tym razem już po rynkowych cenach.

tagi

– „Ciągle te sequele, prequele i innego typu przeróbki” – takie narzekania słychać ze strony kinomanów w ostatnich latach, gdy fabryka snów z Hollywood zapowiada kolejne produkcje. W ostatnich tygodniach powtarzalnym zespołem, niczym właśnie z najbardziej znanej części Los Angeles, stali się również koszykarze Enea Zastalu, których mecze ich kibice powinni włączać gdzieś w okolicach 25. minuty.
14 / 04 / 2021 10:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35