Michał Kolenda: Jest w Sopocie praca do zrobienia

Michał Kolenda: Jest w Sopocie praca do zrobienia

Share on facebook
Share on twitter
Jak to się stało, że Trefl wygrał wyścig o cenionego skrzydłowego z innymi klubami ligowej czołówki? Jaką nauczkę wyciągnie zespół z Sopotu z playoffowej wpadki ze Śląskiem Wrocław? Z Michałem Kolendą rozmawiamy też m.in. o dodawaniu do jego gry nowych elementów oraz aktualnych lekturach.
Michał Kolenda / fot. A. Romanski, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Aleksandra Golec: Co teraz czytasz? 

Michał Kolenda: „Homo deus: Krótka historia jutra” izraelskiego pisarza Yuval Noah Harariego. Autor wypuścił trzy pozycje o ludzkości: naszej historii, teraźniejszości i niedalekiej przyszłości – te dwie pierwsze przeczytałem, także teraz jestem na etapie polemizowania z indywidualnymi przemyśleniami autora odnośnie tego, co nas czeka. 

Lubię takie klimaty, więc polecam wszystkim, którzy cenią w książkach subiektywne spojrzenie i trochę filozofowania. 

I po takie książki sięgasz najczęściej?

Takie, psychologiczne i literaturę faktu w stylu poradników podpowiadających, jak się rozwijać czy w którą stronę edukować. Ostatnio przeczytałem np. „Finansową twierdzę” – to była akurat powieść, która w przystępny sposób tłumaczyła tematy związane z zarządzaniem pieniędzmi i inwestycjami. 

Czyli w dobie pandemii nie traciłeś czasu… 

Właśnie przez pandemię zacząłem więcej czytać! W szkole ograniczałem się tylko do lektur, to się zmieniło w ubiegłym roku. Ile można grać na konsoli, oglądać Netflixa i scrollować Internet? I tak ten czas obostrzeń rozłożył się na koszykówkę i książki. 

Koszykówkę, przez którą z bratem przeprowadziłeś się z Ełku do Sopotu i chyba był to strzał w dziesiątkę, skoro przed Tobą dziesiąty sezon w żółto-czarnych barwach! Ten nowy kontrakt cieszy kibiców w naszym kurorcie i zastanawia fanów innych zespołów, bo już w ubiegłych rozgrywkach dużo mówiło się o Twoim możliwym wyjeździe…

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49