Mathews, Dykes, Bell – zabójcze trio Anwilu (ANALIZA)

Mathews, Dykes, Bell – zabójcze trio Anwilu (ANALIZA)

Share on facebook
Share on twitter
Pięć zwycięstw z mocnymi rywalami i pozycja lidera w tabeli. Jednym z powodów sukcesu Anwilu w pierwszych tygodniach rozgrywek jest doskonała gra tercetu amerykańskich graczy - Jonah Mathews, Kyndall Dykes i James Bell robią na boisku kluczową różnicę. Analizujemy, na czym dokładnie ona polega.
Kyndall Dykes i Jonah Mathews / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Jonah Mathews – śr. 16,6 punktu, 2,6 asysty i 2 zbiórki

Ciężko jest na szybko znaleźć zawodnika, który miałby taką łatwość w oddawaniu rzutów jak Jonah Mathews. Amerykanin jest dynamiczny, skacze dość wysoko (rzuca nad obrońcami), potrafi sobie dryblingiem zrobić miejsce i ma bardzo luźną mechanikę rzutu, co dla strzelca jest naprawdę istotne (tak by złożenie się do rzutu nie trwało nie wiadomo ile). 

Jonah miał być dobry, ale chyba nikt nie sądził, że aż tak – w końcu przychodził z ligi szwedzkiej. Mathews dla Anwilu jest kluczowy – to on jest pierwszą opcją w ataku (mimo że wchodzi z ławki) i to do niego należą kluczowe akcje w końcówkach. Póki co, zachwyca – w czwartych kwartach spotkań z Zastalem i Śląskiem w pojedynkę pociągnął zespół w ataku w trudnych momentach, co przełożyło się na finalne zwycięstwa włocławian.

Na starcie tego sezonu wyróżnić można trzech zawodników, którzy na ten moment zdecydowanie oddalili się od reszty w wyścigu po nagrodę MVP – Maurice Watson, Billy Garrett i właśnie Mathews. Po tych kilku tygodniach to właśnie amerykańskiemu rozgrywającemu Anwilu wręczyłbym tę nagrodę – za bilans zespołu i za wkład w grę drużyny po obu stronach parkietu. Synergy klasyfikuje Jonah nie tylko jako bardzo dobrego koszykarza w ataku, który zdobywa 1.025 punktu na posiadanie, ale też zawodnika lepszego od 62 proc. graczy w obronie.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01