Mateusz Zębski – jaki gracz wraca do Bydgoszczy? (ANALIZA)

Mateusz Zębski – jaki gracz wraca do Bydgoszczy? (ANALIZA)

Share on facebook
Share on twitter
Podczas poprzedniego pobytu w Astorii, Mateusz Zębski na skalę PLK był zawodnikiem wręcz unikalnym. Jego wartość w Szczecinie nie była jednak w pełni wykorzystywana. Grając dla trenera, który rozumie jego atuty i potrafi wykorzystać je obu stronach parkietu, może wnosić ogromną wartość do gry i stać się najlepszym obrońcą ligi.
Mateusz Zębski, fot. A, Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Mateusz Zębski szerszej koszykarskiej publiczności pokazał się 3 sezony temu, gdy Jacek Winnicki po raz pierwszy dał mu dużą rolę w playoffowym zespole w Dąbrowie, skazywanym na porażkę w pierwszej rundzie. W kolejnych rozgrywkach dostał jeszcze większą rolę – ponad 28 minut na mecz w Astorii, która walczyła o grę w ósemce. Ostatnie 8 miesięcy spędził zaś w Szczecinie z medalowymi aspiracjami. 

Każdy sezon w jego karierze był inny, inne były cele i oczekiwania oraz poziom produktywności, jaki zapewniał. Po tych 3 latach stał się ważnym i rozchwytywanym na polskim rynku koszykarzem. Poniżej napiszę, z jakiego powodu.

Niczym most napędowy

W samochodach wał napędowy odpowiedzialny jest za przenoszenie mocy, którą wytwarza silnik na oś tylną lub przednią. Jest to również częścią mostu napędowego, na który składa się mechanizm różnicowy, przekładnia główna oraz półosie niezbędne do przeniesienia momentu obrotowego. Uważa się, że to obok silnika i kół most napędowy, a szczególnie wał, jest najistotniejszym elementem samochodu. 

W sezonie 2019/20 w Astorii Bydgoszcz Mateusz Zębski miał rolę podobną do tej, którą w samochodzie pełni most napędowy. Dzięki swojej fizyczności, waleczności, umiejętności zbierania piłek i dobrym kozłowaniu miał podstawy, by po zmianie posiadania przenosić grę spod własnego kosza czy po przechwycie na połowę rywala. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49