Mateusz Bierwagen: Nie da się przewidzieć wszystkiego

Mateusz Bierwagen: Nie da się przewidzieć wszystkiego

Share on facebook
Share on twitter
- Przez zbytnie zaangażowanie wyłącznie w sport, można sobie zniszczyć życie - mówi Mateusz Bierwagen, były koszykarz m.in. Astorii Bydgoszcz i Legii Warszawa, obecnie członek kadry 3x3. Opowiada o pasji i biznesie restauracyjnym, ale i o życiowych zakrętach, związanych z depresją czy alkoholem.
Mateusz Bierwagen / fot. Aleksandra Czerwińska

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pamela Wrona: Restaurator czy zawodowy sportowiec – co jest cięższym kawałkiem chleba?

Mateusz Bierwagen: Nie jestem w stanie tego porównać. Patrząc na swoją przeszłość, jak ukształtował się mój charakter i na to, czego w życiu mi brakowało, jednak dopiero to połączenie dało mi duże szczęście i satysfakcję z tego, jak wygląda mój dzień. Dobrze jest łączyć pracę ze sportem. 

Poczucie, że czegoś brakuje było punktem zwrotnym, w którym doszło do ciebie, że radości trzeba poszukać w czymś innym?

W pewnym momencie okazuje się, że nie będziesz wybitnym sportowcem i nie masz szansy, aby osiągnąć czegoś wielkiego, co pozwoli ci mieć spokojną przyszłość. Wtedy dobrze jest mieć plan B i realizować go nawet równocześnie. Zatracenie się w dniu, żeby tylko chodzić na trening, spowodowało, że miałem wrażenie, że trochę lat mi uciekło. 

Oszukiwałem się, że może jednak jeszcze coś z tego będzie. Samą koszykówkę przeciągnąłem o jakieś 5-6 lat. Gdybym mógł cofnąć czas, zacząłbym jeszcze wcześniej pracować. Zawsze imponowali mi ludzie, którzy potrafili robić coś jeszcze poza zawodowym sportem.

Czy sportowcom trudno jest znaleźć drogę, która nie wiedzie już przez boisko?

Jest wielu sportowców, którzy świetnie sobie z tym radzą i płynnie przechodzą w zupełnie nowe życie, ale nie dla wszystkich jest to takie proste. Zdaję sobie sprawę, że samo połącznie pracy z graniem jest trudne, bo sam 1,5 roku biegałem za piłką pracując na pełen etat. 

Wydawało mi się to kiedyś abstrakcją, natomiast kiedy tego doświadczyłem, okazało się, że dzień jest dużo mniej męczący niż wtedy, kiedy mój czas poświęcałem jedynie koszykówce.

Dobrym przykładem jest twój tata, który z murawy trafił na oddział neurochirurgii.

Tata grał w ekstraklasie, studiował medycynę i zaczął pracę jako neurochirurg. Na pierwszym roku studiów jeszcze został ojcem. Zawsze go podziwiałem, szczególnie, gdy byłem już dorosły i miałem inny światopogląd. Zawsze byłem pod wrażeniem, jak moi rodzice poprowadzili swoje życie. Są dla mnie wzorem.

Czy to on brał największy udział w budowaniu zaplecza twojej sportowej kariery?

Bardziej mój dziadek, który odszedł 2 lata temu. Byliśmy ze sobą bardzo silnie związani. To on kierował moją karierą sportową, poruszaliśmy tematy sportowe. Przez wiele lat był szefem Zawiszy Bydgoszcz, wiceprezesem PZPN i całe życie był związany ze sportem i wieloma dyscyplinami.

Z gotowaniem miałeś niewiele wspólnego. Zatem skąd pomysł, aby otworzyć własną restaurację?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01