Martin Schiller: Nie dawać nic za darmo

Martin Schiller: Nie dawać nic za darmo

Share on facebook
Share on twitter
- Po podpisaniu kontraktu skontaktował się za to ze mną Sarunas Jasikeviucius. Opowiedział mi o klubie, mieście, a także zawodnikach, którzy pozostali w zespole. Jestem mu za to bardzo wdzięczny - mówi PolskiKosz.pl Martin Schiller, nowy trener Żalgirisu Kowno. Bardzo ciekawie opowiada nie tylko o koszykówce na Litwie i w Eurolidze, ale także np. specyfice pracy w G League.
Martin Schiller / fot. Żalgiris Kowno

 

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Wojciech Malinowski: Kilka dni temu minęły dwa miesiące od ogłoszenia Pana nowym trenerem Żalgirisu Kowno. Jak Pan ocenia ten okres?

Martin Schiller: Uważam, że na razie wszystko przebiega dobrze. Przenosiny tutaj z USA były oczywiście wyzwaniem, cała logistyka była bardzo skomplikowana, ale udało się to sprawnie przeprowadzić i szybko rozpocząć pracę. Klub jest bardzo dobrze zorganizowany i to pomogło mi w adaptacji do nowego miejsca.

Pana praca w rozpoczynającym się sezonie wygląda jak podwójne wyzwanie. Nie tylko prowadzić będzie Pan jeden z najsłynniejszych zespołów w Europie, ale też zastępuje Pan na ławce trenerskiej Sarunasa Jasikeviciusa, legendę litewskiej i europejskiej koszykówki. Co zadecyduje o Pana sukcesie lub porażce w tej roli?

Przede wszystkim przekonanie graczy do tego, co chcę z zespołem osiągnąć, jakiego typu koszykówkę będziemy prezentować.  Nie chcę  skupiać się na tym, czy zmieszczę się w buty Jasikeviuciusa, czy nie, to zresztą byłoby bardzo trudne.

Znacząca część składu Żalgirisu to zawodnicy, którzy grali w nim w minionym sezonie lub nawet dłużej. Jest Pan trenerem o zupełnie innej przeszłości niż Jasikeviucius. Jak w takiej sytuacji przekonuje się graczy do swojej osoby?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01