Marek Łukomski: Głodni przed Zastalem

Marek Łukomski: Głodni przed Zastalem

Share on facebook
Share on twitter
Świetna druga połowa rozgrywek, udany Puchar Polski i awans z PGE Spójnią do playoff. Marek Łukomski opowiada o pierwszych miesiącach pracy w Stargardzie i wielkim wyzwaniu, jakim będzie rywalizacja z Enea Zastalem w ćwierćfinale.
Marek Łukomski / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: „Marzy mi się stabilizacja w jednym klubie” – powiedział Pan w styczniowym wywiadzie dla naszego portalu. Czy awansem do play off z PGE Spójnią przybliżył się Pan do niej?

Marek Łukomski: Tak. Mieliśmy tak skonstruowaną umowę, że w momencie awansu do najlepszej ósemki zostaje uruchomiona klauzula, która przedłuża automatycznie mój kontrakt z PGE Spójnią na kolejny sezon.

Powiedział Pan wtedy również, że będzie Pan zadowolony z wygrania 6 z 10 spotkań, które pozostały drużynie w lidze. Wygraliście 7. 

Gdy podpisałem kontrakt, to pierwszą rzeczą, która się rzucała w oczy była kwestia rozgrywającego i konieczność dokonania korekty na tej pozycji. Przed moim przyjściem drużyna nie grała źle, ale bez „jedynki”, do tego z kontuzjowanym Tomkiem Śniegiem, to wszystko nie szło w dobrą stronę. Musieliśmy zatem zrobić korektę, udało się zaangażować Jaya Threatta i Francisa Hana, dzięki czemu potem odnieśliśmy 7 wygranych.

Poza meczem w Dąbrowie, gdzie graliśmy jeszcze z Jerome’em Dysonem, to w każdym meczu biliśmy się o zwycięstwo. To także pokazuje charakter drużyny, że jest ona dobrze skonstruowana, lubi ze sobą grać i nie poddaje się w żadnym momencie.

Co zadecydowało o wyborze właśnie Threatta?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01