Marcel Ponitka: Wygrała chęć rozwoju

Marcel Ponitka: Wygrała chęć rozwoju

– Jestem taką osobą, że gdybym nie spróbował, to bym miał do siebie pretensje i mógłbym sobie tylko pluć w brodę, że tego nie zrobiłem – mówi Marcel Ponitka o swoich przenosinach do Parmy Perm. W sobotę, 23 stycznia rozegrał swój ostatni mecz w barwach Enea Zastalu Zielona Góra.
Żan Tabak i Marcel Ponitka / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i wygrywaj nagrody w Fantasy Lidze! >>

Radosław Spiak: Właśnie rozegrałeś swój ostatni mecz w barwach Zastalu. Co czujesz?

Marcel Ponitka: Wdzięczność. Zarówno dla kibiców, jak i chłopaków z drużyny, a także klubu oraz trenera. To były piękne dwa sezony, a łącznie cztery super lata, które spędziłem w Zielonej Górze. Przyznaję, że mieszają się we mnie sentyment, smutek i ekscytacja nową przygodą oraz nowym miejscem. Cóż, podjąłem decyzję, idziemy dalej, zobaczymy, co będzie. Na pewno jestem podekscytowany kolejnym wyzwaniem. Nie mogę się doczekać, aż pojawię się w Permie, poznam nową drużynę i zacznę nowy wątek w swojej karierze.

Jak ci się grało i przygotowywało do meczu z Awtodorem, wiedząc, że będzie tym ostatnim?

Właśnie na tym polegał największy problem całej tej sytuacji, że nie wiedzieliśmy, który mecz będzie ostatnim. Wydawało nam się, że to będzie mecz z Bydgoszczą, aczkolwiek wyszło na to, że jeszcze dzisiaj rozegrałem jedno spotkanie. Przez ostatnie trzy-cztery dni dużo się działo wokół mojej osoby, całej sytuacji i to na pewno miało wpływ na mój występ. Głowa nie była taka, jak powinna.

Chociaż starałem się dać z siebie sto procent i być przygotowany i skupiony, to niestety wszystko to, co się działo ostatnio, miało na pewno na mnie wpływ. Gdzieś z tyłu głowy było też, żeby uważać na siebie, bo wiadomo, jak to jest z takimi ostatnimi meczami, gdzie już coś jest przesądzone. Ale cieszę się, że mogłem pomóc drużynie ten ostatni raz i na pewno będzie mi jej brakowało.

Jak wyglądało pożegnanie z kolegami z zespołu i trenerem Tabakiem?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.
Igor Milicić junior, Jakub Coulibaly, Kacper Gordon, Kacper Kłaczek, Wojciech Tomaszewski czy Aleksander Wiśniewski – dzięki łatwemu dostępowi do transmisji z mistrzostw Europy w Czarnogórze można dokładniej przyjrzeć się grze naszych topowych młodych zawodników. Jakie mają atuty? Kto wypada najlepiej?

tagi

W Słupsku na nowy sezon zbudowano zestaw podkoszowych graczy, który odbiega od standardów współczesnej koszykówki. Trener Mantas Cesnauskis świetnie poradził sobie z transferami w ubiegłym sezonie – czy także tym razem jego wyczucie okaże się ważniejsze od teorii?
13 / 08 / 2022 11:01
Z zaawansowanych statystyk wynika, że polskim graczem mającym największy wpływ na wyniki zespołu był Jakub Nizioł, grający w Astorii. Bardzo duże znaczenie dla zwycięstw swego zespołu mieli również Aaron Cel i Przemysław Żołnierewicz. Warto wymienić również Michała Kolendę czy Jakuba Schenka.
8 / 08 / 2022 16:16
Igor Milicić junior, Jakub Coulibaly, Kacper Gordon, Kacper Kłaczek, Wojciech Tomaszewski czy Aleksander Wiśniewski – dzięki łatwemu dostępowi do transmisji z mistrzostw Europy w Czarnogórze można dokładniej przyjrzeć się grze naszych topowych młodych zawodników. Jakie mają atuty? Kto wypada najlepiej?
20 / 07 / 2022 9:24
Szesnaście najlepszych drużyn globu, a wśród nich Polska. Dwanaście lat po srebrnej ekipie trenera Jerzego Szambelana znów możemy tak powiedzieć. Już w sobotę w Hiszpanii rozpoczynają się mistrzostwa świata do lat 17. Czego możemy się spodziewać po naszej młodzieży?
1 / 07 / 2022 18:09
Brązowy medal w 1. lidze traktujemy jak prawdziwy skarb – mówi prezes Sensation Kotwicy. Klub sprawił sobie niespodziankę, ale celuje wyżej – otwarcie mówi o chęci awansu do ekstraklasy. Jak sportowo i organizacyjnie wyglądał ostatni sezon w Kołobrzegu? Czego brakuje, aby pójść wyżej? Odpowiadają prezes Kamil Graboń, trener Rafał Frank i prezydent miasta, Anna Mieczkowska.
10 / 06 / 2022 14:27
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10
Radom dał Polsce lotnisko, a Europie Kevina Puntera. Amerykanin podpisał właśnie z Partizanem najwyższy kontrakt w historii serbskiej koszykówki i razem z belgradzkim klubem wraca do Euroligi. Koszykarza wspominają dla nas Wojciech Kamiński, Piotr Kardaś i Filip Zegzuła.
4 / 08 / 2022 11:09