Łukasz Pacocha: Idealna drużyna to charakter i serce

Łukasz Pacocha: Idealna drużyna to charakter i serce

Share on facebook
Share on twitter
- Od każdego trenera warto wyciągnąć coś dobrego, ale i złego, żeby nie powielać jego błędów - mówi Łukasza Pacocha, który po długiej karierze zawodniczej, rozpoczyna pracę szkoleniowca. Prowadzi drugoligowy zespół Akademii Koszykówki Legii Warszawa.
Łukasz Pacocha / fot. Marcin Gacoń, legiakosz.com

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pamela Wrona: Ile lat spędziłeś na walizkach?

Łukasz Pacocha: Wyjechałem z domu w wieku dwudziestu lat. Ile byłem w drodze? Chyba z 15 lat, jak nie więcej.

Pierwsza myśl?

Brak stabilizacji. Myślę, że każdy, kto zawodowo uprawia sport, odczuwa to samo. Im człowiek jest starszy, tym bardziej szuka tej stabilizacji. 

Mówią, że z bratem Robertem różni was to, że kiedy zdecydowałeś się zjeżdżać Polskę wzdłuż i wszerz, on tego ryzyka nie podjął. 

Tak, zresztą z bratem mamy zupełnie inne charaktery. Zaczynaliśmy od piłki nożnej, tak jak tata, który – grał w reprezentacji, w Legii z Deyną i Gadochą, z wielkimi postaciami, dlatego to był nasz pierwszy wybór. Wyszło to nam na dobre, bo połączenie tych dwóch sportów dało lepszy efekt, trochę inne możliwości. 

Rodzice wozili nas i na piłkę nożną, i na koszykówkę. W pewnym momencie trzeba było wybrać. Rodzice nas wspierali i byli mocno zaangażowani. Choć prawdopodobnie w piłce mielibyśmy łatwiej ze względu na przetarte szlaki, zdecydowaliśmy się na koszykówkę. 

Brat zawsze miał bardzo dobre warunki fizyczne, był wysoki, a ja nigdy ich nie miałem. Można powiedzieć, że poszedłem za nim. Miał więcej możliwości, żeby grać poza Warszawą, a nawet za granicą. Nigdy się nie zdecydował. Był przywiązany do miejsca zamieszkania, ale tak naprawdę nie wiem, co miało na to największy wpływ.

Powiedział kiedyś, że żałuje, że nie graliśmy razem. Chociaż w Łańcucie wszystko było na dobrej drodze, bo mieliśmy przygotowane te same kontrakty, to jednak się nie zdecydował. Pojechałem sam. 

Pierwszy raz wyjechałem z domu do Łodzi, załatwiłem sobie sam możliwość pokazania się na treningu. Było zainteresowanie moją osobą i tak się zaczęło. Chciałem się rozwijać, grać lepiej. Wiedziałem, że w Polonii już nic więcej nie osiągnę. Jest powiedzenie, że „dwa lata u jednego trenera i potrzebna jest zmiana”. Jak najbardziej, to jest prawdziwe. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01