Łapy precz od Jaylena Browna!

Łapy precz od Jaylena Browna!

Share on facebook
Share on twitter
To nie jest dobry początek sezonu dla Bostonu, a drużynie nie pomagają również dyskusje o możliwych transferach graczy, którzy powinni być przyszłością klubu. - Trzeba natychmiast powiedzieć „stop” plotkom transferowym z udziałem Jaylena Browna - na blogu “What the Celtics” pisze Tomek Kordylewski.
Jaylen Brown / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Gdy Jayson Tatum przejmował Celtics w swoje ręce, nieco w jego cieniu rósł Jaylen Brown, wybrany rok wcześniej także z trzecim numerem draftu. Boston to dziś już miasto Tatuma, ale jednocześnie z równania nie należy wykluczać Browna. Po znakomitym starcie sezonu w jego wykonaniu trzeba wreszcie powiedzieć, że jego miejsce też jest na lata właśnie tutaj.

Celtics nie zaczęli tego sezonu w najlepszym stylu. Ograli co prawda Bucks na start, ale potem przegrali dwa kolejne spotkania, dostając srogie lanie od Brooklyn Nets. Potem po dwóch wygranych przyszła wstydliwa porażka z Pistons, gdy Bostończycy nie potrafili trafić ani jednego z ostatnich dziesięciu rzutów. 

Taka „rwana” forma doskonale pokazuje, że w Bostonie na razie wciąż szukają pewnych rozwiązań i sprawdzają, co działa, a jakie pomysły należy porzucić. Na dodatek cały czas nieobecny jest Kemba Walker, a dodanie do składu kilku nowych twarzy (w połączeniu z krótkim obozem przygotowawczym) spowodowało, że Bostończycy potrzebują czas na zgranie. 

Najlepszy w tym sezonie

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed Śląskiem Wrocław najważniejszy od 18 lat mecz w ekstraklasie. Co w meczu numer 5 musi zrobić drużyna Andreja Urlepa, żeby dostać się do finału? Co będzie kluczem zwycięstwa w decydującym, piątym spotkaniu serii z Czarnymi?
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.

tagi

Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.
15 / 05 / 2022 12:01
Przed Śląskiem Wrocław najważniejszy od 18 lat mecz w ekstraklasie. Co w meczu numer 5 musi zrobić drużyna Andreja Urlepa, żeby dostać się do finału? Co będzie kluczem zwycięstwa w decydującym, piątym spotkaniu serii z Czarnymi?
13 / 05 / 2022 11:38
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
Kontrowersyjny sezon, kontrowersyjny klub. PGE Turów nie spotkał się z ciepłym przyjęciem w 1. lidze i nie poradził sobie w niej także od strony sportowej. Jak wyglądały te wydarzenia z perspektywy Zgorzelca i jakie są plany klubu na przyszłość?
11 / 05 / 2022 12:15
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49
Łatwo zbudować trenerowi Woodenowi pomnik, opierając się na jego charakterze i przywołując listę sukcesów. Dziesięciokrotny mistrz NCAA, w latach 1967-1973 dominujący rozgrywki uniwersyteckie serią 88 wygranych z rzędu. Z drugiej strony – czy UCLA było tak dominującą uczelnią ze względu na talent Czarodzieja z Westwood, czy może tytuły zawdzięczano nieuczciwej rekrutacji?
9 / 04 / 2022 13:10