Krok do przodu, krok do tyłu – Boston stoi w miejscu

Krok do przodu, krok do tyłu – Boston stoi w miejscu

Hurra! Danny Ainge wykonał pierwszy ruch w trade deadline od 2015 roku. Sek w tym, że nie udało się generalnemu menadżerowi Celtics ściągnąć żadnej wielkiej gwiazdy – kibice mają cieszyć się z tego, że jest Evan Fournier, a nie ma już w zespole m.in. Daniela Theisa. Celtics zostali tam, gdzie byli.
Evan Fournier / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Najgorszy sezon Boston Celtics od lat trwa, choć w piątek drużyna Brada Stevensa zaliczyła wreszcie bardzo efektowne zwycięstwo, ogrywając na wyjeździe rozpędzonych ostatnio Milwaukee Bucks. W czwartek w klubie z Beantown doszło do kilku zmian. Danny Ainge po latach przerwy wreszcie włączył swój telefon na czas trade deadline i przed zamknięciem okienka dokonał dwóch transferów:

  • Evan Fournier za Jeffa Teague’a i dwa wybory w drugiej rundzie draftu
  • Moritz Wagner i Luke Kornet za Daniela Theisa i Javonte Greena

To pierwsze ruchy Celtics w trade deadline od sześciu lat, kiedy to Bostończycy sięgnęli po Isaiaha Thomasa. Od tamtego czasu trzy razy zameldowali się w finałach konferencji (ostatnio w 2020 roku w bańce w Orlando), lecz trwające rozgrywki powtórki nie zapowiadają. Celtics przegrali bowiem 20 z 33 meczów przed ostatnim dniem okienka i pewne było, że Danny Ainge będzie musiał podjąć decyzje, co dalej z sezonem. Czy podejmować próbę ratowania rozgrywek, czy wywiesić białą flagę i resztę sezonu przeznaczyć w większej mierze na rozwijanie młodych graczy. 

Znów tylko marzenia

Dziś wiemy już, że GM Celtów chciał tego pierwszego, bo Boston ponoć do końca liczył się w walce o Nikolę Vucevica, czyli jedynego tegorocznego all-stara, który był „do wyjęcia” z rynku transferowego. Ostatecznie jednak Magic wybrali ofertę Chicago Bulls, chyba głównie ze względu na nieco bardziej wartościowe wybory w drafcie oraz osobę Wendella Cartera Jra.

Kolejnym celem miał być Aaron Gordon, ale tutaj Magic znów woleli dogadać się z innym klubem – pytanie, czy Celtics byli w stanie dobić targu bez oddawania Marcusa Smarta. Wreszcie trzeba było więc zadowolić się innym graczem Orlando, czyli Evanem Fournierem, którego Celtowie przyjęli do siebie, wykorzystując część wyjątku TPE po Haywardzie.

Więcej ognia z ławki

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10