Kontynuacja – rzadkie słowo w PLK

Kontynuacja – rzadkie słowo w PLK

Share on facebook
Share on twitter
Drużyna, która pozostawi większą część składu na następny sezon, zazwyczaj wygrywa większą liczbę spotkań. Tymczasem poziom kontynuacji w zespołach PLK spada - w rozpoczętych rozgrywkach 2020/21 jest najniższy od 10 lat!
Anwil Włocławek / fot. A. Romański, plk.pl

 

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Pozostawienie kilku graczy, szczególnie tych najlepszych w drużynie, powinno procentować w następnym sezonie. Koszykarze już znają system trenera, zazwyczaj mają już rozegraną ze sobą sporą liczbę minut i lepiej rozumieją się na boisku. Trenerzy z kolei mają bogatą bazę danych i wnioski na temat tego, co z zawodnikami grającymi kolejny sezon w klubie działa, a co niekoniecznie. To w przyszłości pozwala zaoszczędzić czas na sprawdzanie i testowanie rozwiązań. 

Po dobrych lub bardzo dobrych sezonach kluby chcą więc zatrzymać swoich najlepszych graczy, najlepiej trzon zespołu. Często na przeszkodzie stoją kwestie finansowe. Kto nie chciałby zarabiać dwa razy więcej, jeśli zrobił dobrą robotę? W innych wypadkach to chęć awansu sportowego i przejście do ligi na wyższym poziomie. Czasami próba sprawdzenia swoich umiejętności w nowym otoczeniu. 

Sprawdziłem, jak wygląda kontynuacja minut, punktów i produktywności w poprzednim sezonie i na przestrzeni lat. 

Kontynuacja drużyn w sezonie 2020/21

Największą kontynuację składu z zeszłego sezonu zabezpieczył sobie King Szczecin. Zawodnicy, którzy rozegrali 62.5 proc. minut w poprzednich rozgrywkach, w 2020/21 również będą reprezentowali szczecińską drużynę. 

Wysoki procent “powracających minut” mają również Start Lublin (52.3 proc.), Trefl Sopot (45.7 proc.) oraz PGE Spójnia (35.5 proc.). 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Po raz kolejny numerem jeden wśród polskich koszykarzy w naszym notowaniu zostaje Mateusz Ponitka, kapitan reprezentacji i podpora Euroligowe Zenita St. Petersburg. W pierwszej piątce znaleźli się wyłącznie zawodnicy lig zagranicznych – kto jeszcze należy do elity?
Kamil Łączyński w ekstraklasie gra już od kilkunastu lat, ale jeszcze nigdy nie miał tak ważnej roli w zespole, jak teraz we Włocławku. Wyniki drużyny potwierdzają, że to zaufanie trenera Frasunkiewicza bardzo opłaca się Anwilowi. Analizujemy kluczowe niuanse w grze “Łączki” w tym sezonie.

tagi

Anwil wygrał dzięki świetnym strzelcom i potrafił sobie poradzić bez pierwszego rozgrywającego na boisku. Śląsk nie potrafił wykorzystać przewagi pod koszami i niepotrzebnie wdał się w wymianę ciosów, bardzo pasującą rywalowi.
23 / 01 / 2022 17:50
W barwach Śląska grał niespełna cztery sezony, a mimo tak krótkiego czasu stał się legendą wrocławskiego klubu. Kibice wybaczyli mu nawet rok spędzony we Włocławku. Miglinieks był jak procesor systematycznie realizował na parkiecie wolę Andreja Urlepa. Czasami jednak następowało zwarcie i zachwycał tłum niekonwencjonalną asystą czy rzutem z ósmego metra. Taka była też jego kariera, pozornie stabilna stabilna, a jednak pełna niespodzianek.
22 / 01 / 2022 12:27
Druga dziesiątka naszego rankingu zaczyna się od Adriana Kordalskiego. Mamy tutaj także Alexa Olesińskiego, Aleksandra Wiśniewskiego, Pawła Dzierżaka, Piotra Niedźwiedzkiego czy Aleksandra Lewandowskiego. Kto z nich będzie jeszcze szedł w górę w notowaniach polskich graczy?
10 / 12 / 2021 18:20
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Po raz kolejny numerem jeden wśród polskich koszykarzy w naszym notowaniu zostaje Mateusz Ponitka, kapitan reprezentacji i podpora Euroligowe Zenita St. Petersburg. W pierwszej piątce znaleźli się wyłącznie zawodnicy lig zagranicznych – kto jeszcze należy do elity?
21 / 01 / 2022 11:42
Czas na prawdziwą elitę naszych koszykarzy! Topową dziesiątkę otwiera Jakub Garbacz, mamy tu nasz wielki talent, czyli Aleksandra Balcerowskiego oraz kilku reprezentantów Polski, którzy radzą sobie w mocnych ligach europejskich. Kto zbliża się do magicznego Top 5?
17 / 01 / 2022 11:30