Koniec tureckiego eldorado — kalendarium katastrofy

Koniec tureckiego eldorado — kalendarium katastrofy

Share on facebook
Share on twitter
Euroligowe potęgi z nieograniczonymi budżetami oraz jedna z najbogatszych lig na Starym Kontynencie? To już nieaktualne. Kibice przyzwyczaili się do wielkich gwiazd nad Bosforem, ale drogich graczy w tureckiej BSL prawie już nie widać. O pogarszającej się sytuacji pisze Wojciech Malinowski, analizując spadające zarobki graczy na podstawie rozmów z działającymi na tym rynku agentami.
Bobby Dixon i Shane Larkin / fot. Euroleague

 

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Ze znakomitego poziomu koszykarskich klubów w Turcji w ostatnich latach korzystali również polscy gracze. Nad Bosforem grali przecież Maciej Lampe, Damian Kulig i Mateusz Ponitka, a w najlepszych sezonach dwaj pierwsi mogli liczyć na kontrakty sięgające 500 tysięcy dolarów za rok gry. Mateusz Ponitka, zdaniem naszych rozmówców, w rozgrywkach 2016/2017 w Pinarze Karsiyaka zainkasował połowę tej kwoty.

Właśnie tamten sezon uznaje się za szczyt koszykarskiego boomu w Turcji. Trzy kluby znalazły się wtedy w najlepszej ósemce Euroligi, a całą rywalizację wygrało Fenerbahce, które dysponowało gigantycznym budżetem w wysokości 32 milionów euro. Dodatkowo Banvit znalazł się w finale Champions League. Praktycznie każdy klub BSL miał poważnego sponsora, a korzystny kurs liry do walut zagranicznych powodował, że pieniądze na gwiazdorskie kontrakty wylewały się z klubowych sejfów. Zaledwie trzy lata wystarczyły, by sytuacja uległa diametralnej zmianie.

Pierwsze oznaki kryzysu

W sezonie 2017/2018 nie było już tak różowo. Widać było pierwsze oznaki zmniejszenia się budżetów, choćby w przypadku Darussafaki. Tam sytuację ratował jednak trener David Blatt, który z mniejszym o prawie połowę (z 13 mln euro na 7) triumfował w EuroCup. Na kolejny sezon w Turcji pozostał Damian Kulig, ale jego kontrakt był o 200 tys. USD niższy niż sezon wcześniej.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45